Ten pamiętnik piszę dla mojej córeczki żeby wiedziała, jak kruche i wartościowe jest życie. Wierzę, że Laura będzie żyła, że wyzdrowieje i że kiedyś będzie mogła to przeczytać...

Komu w drogę, temu czas

Komu w drogę, temu czas

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 19, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 20

Miałam przed wyjazdem już nic nie pisać, ale jednak jeszcze ze dwa zdania naskrobię. Wiecie, ile frajdy może dawać pakowanie walizek? Duuuuuuuuuużo, zwłaszcza, jeśli jedzie się na upragnione, pierwsze od kilku lat wspólne wakacje! Nie licząc rowerów i przyczepki rowerowej, mamy do spakowania tak dużo rzeczy, że nawet nie wiem, od czego zacząć. Kuba zatroskany ograniczoną powierzchnią naszego bagażnika,...

Czytaj Dalej

Dusza czy ciało? Sama nie wiem, co bardziej boli

Dusza czy ciało? Sama nie wiem, co bardziej boli

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 16, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 42

Ludzka dusza, świadomość, czy jak ktoś woli umysł, jest niczym cząstka boskości uwięziona w pełnym ułomności ciele. Z jednej strony swoją inteligencją dominujemy nad światem, ale z drugiej strony niewiele różnimy się od zwierząt, których życie determinowane jest przecież przez czysto fizyczne procesy oraz popędy. Abyśmy mogli przetrwać, musimy wszyscy oddychać, jeść, wydalać i prawie wszyscy uprawiać...

Czytaj Dalej

Wzruszające płatki śniadaniowe

Wzruszające płatki śniadaniowe

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 11, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 24

Niemal na każde zajęcia pani logopeda przynosi jakąś przekąskę dla Laury, aby ćwiczyć u niej odruch dokładnego gryzienia pokarmów. Niestety, w tej kwestii córka wciąż boryka się ze sporymi problemami – brak umiejętności poprawnego gryzienia powoduje gorsze trawienie posiłków, a tym samym potęguje objawy choroby Hirschsprunga. Zazwyczaj narzędziem ćwiczeń logopedycznych są ogórki małosolne własnej...

Czytaj Dalej

To już cztery lata

To już cztery lata

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 7, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 76

Pamiętam doskonale to koszmarne lato 2010 roku. Upał był niemiłosierny, a szczelnie zamknięte szpitalne okna powodowały, że powietrze po prostu stało w miejscu. Czułam, że się duszę, że nie mogę złapać tchu, lecz nie byłam pewna, czy to z powodu tego okropnego gorąca, czy może raczej dlatego, że od wielu godzin resztkami sił powstrzymywałam się od płaczu. Laura leżała w inkubatorze, prawie naga, bezbronna...

Czytaj Dalej

Trochę o małej symulantce i trochę o CCHS

Trochę o małej symulantce i trochę o CCHS

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 2, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 52

Każdy z nas od czasu do czasu miewa takie momenty, kiedy to absolutnie nic mu się nie chce. Bywają dni, kiedy człowiekowi nie chce się nawet zmobilizować do wstania z łóżka, a co dopiero do pójścia do pracy czy wypełniania innych „zbędnych” obowiązków. Laurze też ostatnio bardzo się nie chciało wstawać z popołudniowej drzemki i uczestniczyć w godzinnych zajęciach rehabilitacyjnych. Najprawdopodobniej...

Czytaj Dalej

Tylko my dwie

Tylko my dwie

Autor: Emilia, mama Laury Data: Czerwiec 30, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 25

Wreszcie się usamodzielniła, w końcu dojrzała, nabrała odwagi i pewności siebie. Nie, nie piszę teraz o Laurze – tym razem piszę wyłącznie o sobie… A dokładnie o tym, że jestem już w stanie samodzielnie podróżować z córką, bez wsparcia drugiej osoby i bez wszechogarniającej paniki, jaka mi do tej pory towarzyszyła. Potrzebowałam prawie czterech lat, aby ostatecznie pokonać strach przed samodzielną...

Czytaj Dalej

Bardzo go kocham

Bardzo go kocham

Autor: Emilia, mama Laury Data: Czerwiec 23, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 27

Dziś po śniadaniu, w wielkiej konspiracji, rozpoczęło się przygotowywanie laurki od Laurki. Rzecz jasna z okazji Dnia Ojca, gdyż owe święto w naszym domu celebrowane jest obowiązkowo. Laura nie może sobie przecież pozwolić na niedocenianie roli własnego taty – biorąc pod uwagę okoliczności jego pojawienia się w jej życiu, byłoby to oczywiście ogromnym nietaktem. Tata Laury jest najcenniejszym...

Czytaj Dalej

Inny, nie znaczy gorszy

Inny, nie znaczy gorszy

Autor: Emilia, mama Laury Data: Czerwiec 18, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 14

Trzeci wolny weekend i trzecia z rzędu impreza – aż strach pomyśleć, co wyrośnie z dziecka, które w wieku lat czterech już tak mocno imprezuje. Tym razem była to Paraolimpiada Kaszubska, czyli sportowa zabawa dla niepełnosprawnych dzieci z naszego rejonu, w której Lura już po raz drugi wzięła udział (relację z zeszłorocznej Paraolimpiady można przeczytać tutaj). Fantastyczna, pełna pozytywnych...

Czytaj Dalej

Osobowość sceniczna

Osobowość sceniczna

Autor: Emilia, mama Laury Data: Czerwiec 15, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 29

Rodzinna, niezwykle udana niedziela niestety zbliża się ku końcowi. Był dziś spacer po Gdyni, z przyjemnym słońcem i charakterystyczną morską bryzą wyczuwalną w powietrzu. Były imieniny u cioci, na których każdy z nas zjadł co najmniej o jeden kawałek sernika za dużo. A także nawiązanie do Mundialu, czyli gra w piłkę z dwoma psami oraz obiad w restauracji rodem z Dzikiego Zachodu. Był też koncert nad...

Czytaj Dalej

Wśród przyjaciół

Wśród przyjaciół

Autor: Emilia, mama Laury Data: Czerwiec 9, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 36

Dobrze jest mieć w życiu prawdziwych przyjaciół. Takich, którzy o Tobie myślą, którzy o Ciebie dbają i zawsze są gotowi wyciągnąć pomocną dłoń, zupełnie nie oczekując niczego w zamian. Świadomość, że są tuż obok, że w razie problemów są zawsze gotowi, by przybyć z odsieczą, jest bardzo budująca. A Laura od pierwszych dni życia ma wielu oddanych przyjaciół, o czym nieustannie się przekonujemy… W sobotę 7...

Czytaj Dalej
  1. Strony:
  2. 1
  3. 2
  4. 3
  5. 4
  6. 5
  7. 6
  8. 7
  9. ...
  10. 33