Ten pamiętnik piszę dla mojej córeczki żeby wiedziała, jak kruche i wartościowe jest życie. Wierzę, że Laura będzie żyła, że wyzdrowieje i że kiedyś będzie mogła to przeczytać...

Miłość matki

Miłość matki

Autor: Emilia, mama Laury Data: Kwiecień 15, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 67

Nie mogę się nadziwić, z jaką łatwością wszystko jej przychodzi. Każdy sukces osiągany jest niby od niechcenia, bez jakiegokolwiek wysiłku. Tak, jakby kolejne zdobycze rozwojowe wpisane były w naturalny rytm jej życia. Kaja, bo o niej mowa, od urodzenia ma raczej niewiele powodów do zmartwień. Jej jestestwo kręci się wokół mleka mamy i dotyku, przytulania oraz odgłosów najbliższych –...

Czytaj Dalej

Błogo…

Błogo…

Autor: Emilia, mama Laury Data: Kwiecień 8, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 78

To trwa już kilka tygodni, właściwie od ostatniego powrotu Laury ze szpitala. Nie rozumiem, jak to możliwe i lekarze też nie potrafią sprawy racjonalnie wytłumaczyć. Boję się nazywać tego cudem, gdyż w każdej chwili wszystko może się odwrócić na naszą niekorzyść – nie raz już przecież tak bywało. Jeszcze zbyt głośno się nie cieszę, aby odgłosami radości nie sprowokować...

Czytaj Dalej

Czekając na termin

Czekając na termin

Autor: Emilia, mama Laury Data: Marzec 18, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 23

Jeszcze nie znamy dokładnego terminu przeprowadzenia zabiegu – wiemy tylko, że odbędzie się on gdzieś na przełomie kwietnia i maja. Operacja jest z gatunku tych poważnych, jest konieczna i ma decydujące znaczenie dla przyszłego funkcjonowania Laury. Zmieni ona życie córki albo w sposób, którego pragniemy, albo w taki, jakiego nie chcemy… Szansę na sukces mamy połowiczną, a cała prawda...

Czytaj Dalej

Skalpel

Skalpel

Autor: Emilia, mama Laury Data: Marzec 11, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 74

Właśnie wróciłam ze szpitala kompletnie zdruzgotana i żadne zaklęcia typu „nie martw się, będzie dobrze” tego nie zmienią. Za mniej więcej miesiąc Laura musi przejść kolejną w swoim życiu operację jelit, a ze względu na umiejscowienie problemu, niestety nie da się jej przeprowadzić laparoskopowo… Nie istnieje jakakolwiek alternatywa, ponieważ wszelkie wykonane badania potwierdzają, że operacja naprawdę jest konieczna. Nie...

Czytaj Dalej

Niedoszły toast

Niedoszły toast

Autor: Emilia, mama Laury Data: Marzec 8, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 55

Wymarzyła sobie, że po przekroczeniu 15 kilogramów wagi wzniesie toast przy pomocy „szampana”. Dążyła do tego uparcie, przez kilka miesięcy, mimo powtarzających się ataków choroby. Szampan stał w kuchni w widocznym miejscu i kusił ją wizją przyjemnie łaskoczących bąbelków. A ona robiła wszystko, co jej kazaliśmy, byleby tylko tego doświadczyć. Jadła i piła nawet te rzeczy, których wyjątkowo nie...

Czytaj Dalej

Rozmówki

Rozmówki

Autor: Emilia, mama Laury Data: Marzec 4, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 46

W leniwy niedzielny poranek leżę sobie w łóżku i nasłuchuję dźwięków dochodzących z drugiego pomieszczenia. „Cześć Piękna” – mówi tata do Laury, „Cześć Bestia” – mówi Laura do taty. *** Właśnie skończyliśmy oglądać program dokumentalny o najsłynniejszych miastach świata. Laura: Ale fajnie! Jak będę dorosła, to bym chciała zostać podróżnikiem. Pół godziny później w wiadomościach mówią o strajku w...

Czytaj Dalej

Zdjęcia z telefonu

Zdjęcia z telefonu

Autor: Emilia, mama Laury Data: Luty 23, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 43

Zakochana w fotografii, w wolnych (rzadkich) chwilach staram się jakoś jej nauczyć. Czytam poradniki, oglądam zdjęcia mistrzów i bez wyrzutów sumienia wykorzystuję do fotografowania własne dzieci, które trzeba przyznać, stwarzają do owocnych studiów cały szereg możliwości. Kiedy przewiduję, że w ich otoczeniu wydarzy się coś wartego uwiecznienia, z wielkim namaszczeniem biorę do ręki „czołg” – czyli półtorakilogramową lustrzankę z...

Czytaj Dalej