Ten pamiętnik piszę dla mojej córeczki żeby wiedziała, jak kruche i wartościowe jest życie. Wierzę, że Laura będzie żyła, że wyzdrowieje i że kiedyś będzie mogła to przeczytać...

1 do 400 bilionów…

1 do 400 bilionów…

Autor: Emilia, mama Laury Data: Sierpień 17, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 53

Późną nocą, gdzieś, w czeluściach Internetu, natknęłam się na informację, że szansa na to, iż się w ogóle urodzimy wynosi 1 do 400 bilionów (!!!). Czyli matematycznie rzecz ujmując, mamy około 28 milionów razy większe prawdopodobieństwo wygrania w Totolotka, niż prawdopodobieństwo zaistnienia. Szansa, że akurat ten jeden plemnik naszego ojca (z ok. 250 milionów innych plemników) połączy się z...

Czytaj Dalej

Mały Książę…

Mały Książę…

Autor: Emilia, mama Laury Data: Sierpień 11, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 24

Och, Mały Książę!!! Po trudach ziemskiej wędrówki, powróciłeś na swoją planetę. I choć byłeś tu tylko przez chwilę, zdążyłeś nam przypomnieć, że „dobrze widzi się tylko sercem, a najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”. W kilku latach Twego dziecięcego życia zmieściło się więcej miłości, niż w całym Wszechświecie… Więcej człowieczeństwa, niż na całej ziemskiej planecie… Więcej poświęcenia, niż ziaren piasku na wszystkich...

Czytaj Dalej

Samodzielność

Samodzielność

Autor: Emilia, mama Laury Data: Sierpień 9, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 19

Pewnej niedzieli uczestniczyliśmy w przyjęciu urodzinowym naszego 6-letniego przyjaciela. Impreza była wesoła i gwarna, odbyła się w sali zabaw, gdzie grupa dzieciaków mogła się do woli wyszaleć, zaś towarzyszący im dorośli spokojnie nagadać przy postawionych nieopodal stolikach. Laura bez żalu porzuciła rodziców oraz młodszą siostrę na rzecz rówieśników i wolności. Chociaż w jej przypadku termin „wolność” jest nieco naciągany...

Czytaj Dalej

Gotowi na wszystko

Gotowi na wszystko

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 26, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 37

Zmobilizowani przez nowy astrorespirator postanowiliśmy wrócić do tematu dekaniulacji, czyli usunięcia Laurze rurki tracheostomijnej i zastąpienia jej maskami do wentylacji. Nowy respirator jest do tego zadania po prostu stworzony – daje możliwość szczegółowego ustawienia wentylacji aż na kilka różnych masek. To dla nas niezwykle ważne, gdyż stosowanie ich naprzemiennie pozwoli zapobiec odkształceniom twarzy Laury. Dziś rano odszukaliśmy przykurzone już...

Czytaj Dalej

Wilczek

Wilczek

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 19, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 34

Lubię z dziewczynami chodzić na długie spacery, najlepiej do okolicznego lasu w poszukiwaniu dzikich zwierząt oraz roślin. Laura pokonuje pieszo już kilkukilometrowe dystanse, zaś Kaja skompresowana do wersji wózkowej jest raczej w tym czasie bezproblemowa. Zapuszczamy się więc w ten las coraz dalej i dalej… Pewnego dnia miałyśmy wyjątkowe szczęście przyrodnicze. Poszukując w trawie chabrów do bukietu, nagle spod...

Czytaj Dalej

7 lipca 2016

7 lipca 2016

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 8, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 40

Kiedyś, z każdym kolejnym rokiem jej życia robiłam skrupulatne podsumowania. Wyliczałam, ile to złego spotkało ją wcześniej, a ile dobrego nastąpiło potem. Porównywałam zdarzenia, ważyłam na szali porażki i zwycięstwa, aby ostatecznie zakomunikować światu, że szala w końcu przeważyła na naszą korzyść. W kolejne urodziny Laury zestawiałam ze sobą jej kontrastowe zdjęcia – te ze szpitala, trudne, smutne, okablowane...

Czytaj Dalej

Poradnik fotograficzny dla rodziców

Poradnik fotograficzny dla rodziców

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 5, 2016 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 22

To Wy, Drogie Czytelniczki i Czytelnicy, zmusiliście mnie do napisania tego elaboratu, więc sami jesteście sobie winni, że tak dużo musicie dzisiaj czytać. Słusznie zauważyliście, że uwielbiam robić zdjęcia moim dzieciom i staram się, by były one coraz lepsze (zarówno zdjęcia, jak i dzieci, ma się rozumieć 😉 ). I właśnie teraz postanowiłam szerzej o tym aspekcie napisać, bo...

Czytaj Dalej