Ten pamiętnik piszę dla mojej córeczki żeby wiedziała, jak kruche i wartościowe jest życie. Wierzę, że Laura będzie żyła, że wyzdrowieje i że kiedyś będzie mogła to przeczytać...

Trzeba być lisem i lwem

Trzeba być lisem i lwem

Autor: Emilia, mama Laury Data: Wrzesień 26, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 47

Nie, nie jest w Polsce aż tak dobrze, jakby się to mogło patrzącym na Laurę wydawać. Nie, pomoc dla niepełnosprawnych dzieci nie spada z nieba wprost na leżących do góry brzuchem rodziców, jak to mi ktoś niedawno z przekąsem zasugerował. Nie, nie przychodzi na całą noc pielęgniarka, tak jak się to odbywa w Szwecji czy w Niemczech. Aby w Polsce uzyskać profesjonalną terapię dla przewlekle chorego dziecka,...

Czytaj Dalej

Wojna

Wojna

Autor: Emilia, mama Laury Data: Wrzesień 20, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 132

Podczas naszego wakacyjnego pobytu w Krakowie, zabraliśmy Laurę do muzeum, wybudowanego na cześć Oskara Schindlera oraz milionów żydowskich ofiar Holocaustu. Córeczka oczywiście niewiele z tej wyprawy rozumiała, bo wojna jeszcze wtedy była dla niej czymś abstrakcyjnym i kompletnie niezrozumiałym. Natomiast my, dorośli, wyszliśmy z muzeum pełni specyficznych emocji, gdyż wobec bestialskiego mordu milionów...

Czytaj Dalej

Padłaś? Powstań!

Padłaś? Powstań!

Autor: Emilia, mama Laury Data: Wrzesień 18, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 37

To uczucie, gdy twoja wiara, determinacja i ciężka praca przynoszą efekty – po prostu bezcenne. A pojawia się ono na przykład wtedy, gdy ktoś, w kogo wkładasz całą swoją miłość i inwestujesz ostatnie pieniądze, zaczyna odnosić sukces za sukcesem… Tak, jestem dumna. Jak paw co najmniej. I szczęśliwa, niczym dziecko w fabryce czekolady. Z Laury jestem dumna, z Kuby i z siebie też. I wcale nie dlatego,...

Czytaj Dalej

Dzieciństwo

Dzieciństwo

Autor: Emilia, mama Laury Data: Wrzesień 15, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 38

Spacerowym krokiem wracałyśmy z placu zabaw, gdy na skraju drogi spotkałyśmy dwie rozczochrane młode damy, na oko pięcioletnie. Obie prezentowały się tak, jak na beztroskie dzieci przystało – rudzielec i blondi z potarganymi włosami, bosymi stopami oraz ubrudzonymi od błota sukienkami. Szczebiocąc i piszcząc z radości, przeskakiwały przez kretowiska, robiły bukiet z polnych chwastów oraz rzucały...

Czytaj Dalej

Dialogi

Dialogi

Autor: Emilia, mama Laury Data: Wrzesień 12, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 47

Lipiec, pewne deszczowe sobotnie popołudnie. Siedzimy w domu i zastanawiamy się, jak w miarę ciekawie możemy spędzić czas. Nagle, córka, ze swoją skłonnością do niewyraźnego mówienia oświadcza: - Laura: Mamo, chcę kurewa. - Ja: Jakiego kurewa? - Laura: No kurewa!!! - Ja: Ale co to jest kurew? - Laura, już mocno sfrustrowana: Chcę kurewa – chyba wyraźnie mówię!!! Po nieco dłuższej analizie okazało...

Czytaj Dalej

Pozwól dziecku być dzieckiem

Pozwól dziecku być dzieckiem

Autor: Emilia, mama Laury Data: Wrzesień 5, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 142

Za nic w świecie nie potrafię ich ujarzmić. Mimo iż bardzo się staram, nie jestem w stanie ogarnąć ich na dłużej, niż godzinę. Włosy Laury, bo o nich mowa, są niczym autonomiczny niepokorny byt, który nie uznaje żadnych stanowionych przez nas reguł. Są długie i kręcone, a każdy włos ma własny pogląd na życie i każdy rośnie w zupełnie innym kierunku. Codziennie wyczyniam więc cuda, aby zebrać je do kupy i...

Czytaj Dalej

Kujon

Kujon

Autor: Emilia, mama Laury Data: Wrzesień 1, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 34

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Laura wyrasta na kujona. Podobnie zresztą, jak kiedyś jej mamuśka, więc spokojnie można założyć, że bycie kujonem mamy po prostu zapisane w genach. Zamiłowanie Laury do nauki nie osłabło nawet w wakacje, dlatego cały sierpień odbywały się w naszym domu zajęcia logopedyczne i pedagogiczne. Dziś pierwszy września, a dalej zapowiada nam się wyjątkowo pracowity...

Czytaj Dalej

Kwiat paproci

Kwiat paproci

Autor: Emilia, mama Laury Data: Sierpień 28, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 36

Pewnie nie raz zdarzyło ci się gonić za czymś, co w twoim przekonaniu zapewniłoby ci doznanie absolutnego szczęścia. Takie poczucie spełnienia, samozadowolenia, a nawet próżnej satysfakcji z posiadania czegoś, czego nie mają inni. Cóż, za kwiatem paproci uganiamy się wszyscy, choć każdy z nieco innym zaangażowaniem. Problem w tym, że ta mityczna roślina zapewne nie istnieje. Lub też, w wersji dla...

Czytaj Dalej

Etap trudnych pytań: czas start!

Etap trudnych pytań: czas start!

Autor: Emilia, mama Laury Data: Sierpień 26, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 22

Wygrzebuję z pamięci aparatu ostatnie letnie zdjęcia, rekompensując sobie ich widokiem beznadziejną pogodę za oknem. Nie ma co zaklinać rzeczywistości – lato bezdyskusyjnie chyli się ku końcowi, a wraz z nim u Laury bezpowrotnie kończy się era naiwnego dzieciństwa. Czyli takiego, gdy dziecko jeszcze zbyt mało rozumie, aby zdawać sobie sprawę, że w życiu istnieją prawdziwe problemy. I trudne pytania...

Czytaj Dalej

Epizod trzeci: Szczyt naszych możliwości

Epizod trzeci: Szczyt naszych możliwości

Autor: Emilia, mama Laury Data: Sierpień 22, 2014 Kategoria: Historia Laury | Komentarze: 39

Kusiło nas niemiłosiernie, aby zdobyć z Laurą jakiś wysoki szczyt. Byliśmy przecież w górach, więc czuliśmy się niemal zobowiązani, aby się na którąś z nich wdrapać. Jednak nie będę ukrywać, że targały nami poważne wątpliwości. Zwłaszcza, że odkryliśmy co najmniej pięć powodów, dla których nie powinno się uprawiać wspinaczki z dzieckiem chorym na CCHS i chorobę Hirschsprunga: Jak przytrafi się Laurze coś...

Czytaj Dalej
  1. Strony:
  2. 1
  3. 2
  4. 3
  5. 4
  6. 5
  7. 6
  8. 7
  9. ...
  10. 34