Ataki panicznego strachu

Autor: Emilia, mama Laury Data: Lipiec 25, 2010 Kategoria: Historia Laury | 1 Komentarz

Szczęście trwało zaledwie 3,5 doby – niestety wieczorem 25 lipca moja córeczka znowu przestała oddychać i ponownie musiała zostać podłączona do respiratora. Dodatkowo wdało się jeszcze zapalenie płuc i zakażenie gronkowcem.

Wracaliśmy z mężem do pustego domu, coraz częściej dopadały nas ataki histerii i panicznego strachu. Każdy nasz dzień to siedzenie w szpitalu, a każda noc to siedzenie w internecie w celu poszukiwania informacji i pomocy. Wysłałam e-maile z historią choroby mojego dziecka do wielu wybitnych lekarzy, błagając ich o pomoc. Wszyscy ci eksperci zgodnie twierdzili, że ratunkiem dla Laury jest umieszczenie jej w specjalistycznym szpitalu w Warszawie na Oddziale Intensywnej Terapii Noworodka. Niestety nie jest łatwo się tam dostać, gdyż o opiekę na tym oddziale „biją” się chore dzieci z całej Polski. Czekaliśmy na miejsce wiele dni w poczuciu bezsilności i straconego czasu. W końcu nie wytrzymałam i napisałam rozpaczliwy list do szefostwa Oddziału Intensywnej Terapii Noworodka w warszawskim szpitalu, prosząc w nim o pilne przyjęcie dziecka na oddział.

1 Komentarz

  1. Dopiero zaczelam czytac wasz pamietnik..ale juz od poczateczku czuje ze bedzie miejscami smutny..sama jestem mama 4 latki i nawet nie chce myslec co czulabym bedac na twoim miejscu..Zycze wam wszytskiego naj i duzo wiary ze bedzie dobrze…..taraz juz wiem dlaczego pamietnik staje do konkursu……Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Publikując komentarz, jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Administratora Danych Osobowych bloga www.kochamylaure.pl moich następujących danych: podpis, e-mail, adres IP, w celu i w zakresie do tego niezbędnym. Przetwarzanie danych odbędzie się zgodnie z obowiązującym prawem, a w szczególności z przepisami Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. (zw. RODO) i polityką prywatności znajdującą się pod adresem www.kochamylaure.pl/polityka-prywatnosci/