Godzina 1:35 – „będzie dobrze”

Autor: Emilia, mama Laury Data: Kwiecień 3, 2011 Kategoria: Historia Laury | komentarzy 639

Przedwczoraj chirurdzy z Gdańskiego szpitala potwierdzili termin planowanej operacji Laury – ma się ona odbyć zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, czyli 5 kwietnia. Oby to nie był prymaaprylisowy żart ze strony lekarzy i oby zabieg wreszcie doszedł do skutku. To już czwarte podejście do operacji i tym samym poczwórna dawka stresu dla moich bliskich. Chciałam bardzo, aby tym razem się udało, jednak nauczona doświadczeniem nie nastawiałam się na sukces. Raczej przyjmowałam do świadomości możliwość ponownego odwołania zabiegu. Wolałam się nie nastawiać, aby później znów głęboko się nie rozczarować. Co ma być, to będzie – nieważne kiedy, ale ważne, by Laurka wyszła z tego cała i zdrowa!

Bardzo, bardzo się bałam… Strach spotęgował kontakt z mamą innego dziecka cierpiącego na chorobę Hirschsprunga. Chłopiec miał wykonaną operację jelit podobną do tej, jaką będzie miała Laura. Niestety, doszło do powikłań pooperacyjnych i chłopczyk umarł kilka dni później… Bałam się okropnie, ale z drugiej strony czekałam, aż ta operacja wreszcie dojdzie do skutku. Dla mojej małej królewny to przecież pierwszy krok do normalnego życia (jeden z wielu, ale podobno to ten pierwszy krok zawsze jest najważniejszy). Tłumaczyłam sobie, że skoro Laura wyszła cało już z tylu opresji, to i tym razem nic jej nie może grozić. Gdyby coś złego miało się stać, to doszłoby do tego już dawno. Ale skoro Laurka tak dzielnie pokonywała wszystkie przeciwności losu, to ta operacja też zakończy się sukcesem – na pewno! Moje matczyne serce chciało w to wierzyć, chciałam myśleć, że wszystko pójdzie jak po maśle!

Ta noc była ostatnią spędzoną w domu – rano czekało nas wielkie pakowanie i wyjazd do szpitala. Znów pomieszkamy tam trochę – po operacji trzeba będzie spędzić w szpitalu około dwóch tygodni. Dreszcze mnie przeszły, jak sobie pomyślałam o kolejnym maratonie złożonym z 24-godzinnych dyżurów przy Laurce. Ale nie ma co narzekać – ona przecież jest tego warta!

Głęboka noc już zapadła, a ja jak zwykle o tej porze zamyślona… Zapragnęłam spojrzeć w przyszłość i zobaczyć wydarzenia kilku najbliższych dni. Tak bardzo chciałabym mieć pewność, że wszystko ułoży się po mojej myśli…

W pokoju obok córeczka bezpiecznie spała ze swoim tatusiem. Nasz kot skulony w kłębek beztrosko śnił o świeżej szynce z lodówki. Leżący obok dyktafon właśnie odtwarzał gaworzenie mojego dziecka, a zegar na wyświetlaczu komputera alarmował, że najwyższa pora położyć się spać… Godzina 1:35 – „będzie dobrze” – ta myśl była ostatnią, którą przywołam tuż przed zaśnięciem…

Zdjęcie0367

komentarzy 639

  1. wiedzialam, 4 minuty po moim komentarzu doczekalam sie tego najwazniejszego komentarza 🙂
    Dziekuje Olu!!!

  2. Zapraszam do przeczytania nowego wpisu (na następnej stronie) – wreszcie udało mi się coś naskrobać:)

  3. Laurko od kilku miesięcy gościsz w naszym domu. Wasza rodzina jest dla nas przykładem, tak wiele od Was sie uczymy. Bardzo często o Was rozmawiamy, a nasze dzieci same pamietają o modlitwie za Larkę, już im nie trzeba przypominać.
    Kochana Laurko życzymy Ci szybkiego powrotu do domku i czekamy na zdjęcia Twojej pięknej i uśmiechniętej buzi.
    Całujemy Cię, posyłamy Aniołki i gorącą modlitwę!!!

  4. Mój Boże kochany dzięki że wysłuchujesz Naszych modlitw,tylu Nas tutaj jest ,że Nasza perełka kochana musi w końcu wyzdrowiec.Tak trzymaj Laurko i czekam na wpis…………..już troche spokojniejsza.

  5. Uff… co za ulga… dziękujemy Olu.
    ps. nie mogło być inaczej :)))

  6. Emilko,

    Zanim tu do nas zajrzysz i parę słów napiszesz po zapewne ciężkim dniu to my tu chyba siedemsetkę przekroczymy w postach pisanych do Was 😉 😉 😉
    Tak czy inaczej potwierdzono nowe imię Laury -Dzielna Wojowniczka…a ma to po Mamie 😉 😉

    Całuję Was Obie oraz ściskam Dzielnego Ojca (zapewne wielu mężczyzn mu zazdrości,że ma tak Wspaniałe Kobiety obok siebie! )

  7. Nie mogę znaleźć miejsca…Ciągle sprawdzam, czy nie ma nowych wiadomości. Zawładnęłaś naszymi serduszkami Laurko. Mój Synek już chyba doskonale Cię rozpoznaje, jest tylko 3 miesiące starszy od Ciebie i zawsze sprawdzamy razem, czy czujesz cię lepiej. Kochamy cię Królewno. Wracaj szybciutko do zdrowia.

  8. Czekamy na dobre wieści.buziaki dla dzielnej Laurki

  9. Ciociu Olu :*
    To ja polecę dziś Biblią:
    „Nie wydawaj duszy na pastwę smutku ani nie zadręczaj się mędrkowaniem.
    Radość serca-to życie człowieka,a wesołość męża przedłuża dni jego.
    Przetłumacz sobie samemu,pociesz swoje serce i oddal długotrwały smutek od siebie;bo smutek zgubił wielu i nie ma z niego żadnego pożytku.
    Zazdrość i gniew skracaja dni,a zmartwienie sprowadza przedwczesną starość.”

    Piękne i mądre 🙂

    Dzięki Ci Panie :)*

  10. Pani Emilio,
    Proszę się trzymać, goraco trzymam kciuki za Pani córeczkę i za Państwa i łączę się w modlitwie do Pana Jezusa Miłosiernego z prośbą o łaskę zdrowia dla malutkiej Laury i sily dla Państwa w tych trudnych chwilach. Gorąco pozdrawiam wierząc w głebi serca, że wszystko bedzie dobrze.

  11. Olu – dziękuje ja również, bo ta cisza mnie martwiła…..
    czekam na Emilkę, nie wiem czy pójdę spać przed wpisem….

    J.G. ja też na to zwróciłam dzisiaj uwagę w kościele:)

  12. Laura to bardzo silna panienka, tyle już przeszła a wielkich rzeczy dokonuje jakby mimochodem, nie zdając sobie sprawy z tego jak to trudne.Dlatego wiem, że będzie dobrze – nie ma innej opcji.

  13. Emilko kochana, cały weekend siedzę jak na szpilach… Musibyć dobrze z Laureczką!!! Czelamy wszyscy na dobre wiadomości. Dzisaj w nocy nie mogłam spać. Cały dzień do niczego… Laureczko nasza kochana, Maluszku najśliczniejszy, myśkimy o Tobie cały czas. Niuniszku malutki, walcz, bądź silniutka. Kochamy Cię!!!

  14. Z niecierpliwością czekamy na wpis od Mamy ”Naszej” małej Wojowniczki 🙂
    Dzięki Bogu pozytywny 🙂

  15. Już dzisiaj chyba się nie doczekam wpisu, ale jutro jak tylko będę mogła to od razu sprawdzę co i jak. Choć już wiadomość, że jest pozytywnie uspokaja. Ściskam mocno, pozdrawiam i kochani drodzy rodzice proszę się wysypiać jeśli to tylko możliwe 😀 życzę dobrej i spokojnej nocy:*

  16. Olu, wielkie dzięki za wiadomość – chyba wszyscy tu juz zdązylismy się mocno przestraszyc tą „ciszą w eterze”.
    Emilko, możemy dla Was cos teraz zrobic poza trzymaniem kciuków? Potrzebujecie czegos do szpitala albo do domu jak juz wrócicie?
    Jezu, jak się cieszę, mając w perspektywie przeczytanie pozytywnego wpisu 😀

  17. czekam na Ciebie Emilka – i na wiadomość o „NASZEJ” MAŁEJ WOJOWNICZCE – pozytywną wiadomość 🙂 na którą wszyscy czekamy 🙂 BUZIACZKI OD OLUSIA,

  18. Super Olu,że dałaś znać!!!Czekamy tu jak na szpilkach:)!!!!!

  19. Olu, swietnie, ze napisalas pare slow. Caly czas mysle o Laurze, Emilii i Robercie, ale wierze, ze bedzie dobrze, ze Male Sloneczko przezwyciezy wszystko.

  20. A to z dzisiejszych czytań: „Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej…”.

    Tak mi się mocno „rzuciło w ucho” podczas mszy świętej.Aż się chce samorzutnie odpowiedzieć: „Amen”. Miejmy nadzieję, że wypowie je dzisiaj Emilka!

  21. Kasia,BERLIN ;dziekujemy Olu sistro Emilki za wiadomosc.Nawet niewiesz jak bardzo sie ucieszylam ,poplakalam sie z radosci i nareszcie cos zjadlam-.Caly dzien razem z cala moja rodzina myslelismy o malej Kochanej Naszej Laurce.Czekamy na wpis od Emilki .ale jestesmy juz o 100 kroc spokojniejsi.Caluje Cala wasza rodzinke goraco a w szczegolnosci nasza Cudowna i jakze wielka -Malutka Kruszynke.

  22. ULGA wielka ulga-dzięki Oleńko za dobre wieści-teraz z niecierpliwością czekamy na Emilke
    UFFF!

  23. Olu, dzięki ..teraz już spokojniej możemy wszyscy czekać na wiadomości.pozdrawiam

  24. Jupiiiiii!!!!!Olu, dziękujemy.

  25. Musi być dobrze! Wszyscy trzymamy kciuki za Laurę!

  26. Dzięki Olu za pozytywną wiadimość, teraz z niecierpliwością, ale i z ulgą czekamy na widomość od Emili. Zapewniamy o modlitwie bo Wielka Laurka MUSI wygrać tą bitwę.
    Na zakończenie przytoczę słowa także Wielkiego Człowieka — Jana Pawła II:

    „Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.”

    Chociaż dzieli nas duża odległość to myślami i modlitwą jesteśmy z Wami!!!!

  27. Super Laurko:}dzielna dziewczynka,:]to cudowna wiadomosc na koniec dnia:}buziaki malenka..

  28. Kamień z serca, a tak się już baliśmy. Laurko jesteś wspaniała. A my dalej zapewniamy o modlitwie i w dalszym ciągu trzymamy za Ciebie kciuki. Jestem z Wami myślami, cały czas. Będę czekać na wieści.

  29. Dzieki OLU bedziemy czekac na nowe wiadomosci o LAURCE.

  30. Chyba nam wszystkim ulżyło!!!:-)

  31. nareszcie jakaś wiadomość, bo zaczynałam się martwić. KOCHANY ANIOŁEK.

  32. mowilam, ze brak wiadomosci to dobra wiadomosc:)
    trzymam nadal kciuki

  33. Boże dziękuje Ci bardzo:)

  34. Emilko czekamy na Ciebie dziś

  35. Olu aż mnie ciarki przeszły, dobrze że napisałaś że pozytywny! Nie mogę się doczekać, ale dziękuję za informację, kamień z serca!

  36. Super!! wkońcu jakaś informacja, chyba mozemy troszkę odetchnąc bo już sie zaczynałam martwić. Dziękujemy za wiadomość.

  37. Przez cały dzień czekam na wiadomości o stanie małej Ksieżniczki. Mam nadzieję ze wkońcu nadejdzie ta upragniona, dobra wiadomość.

  38. Witam, Emilka sama zamieści dzisiaj wpis, jak tylko wróci ze szpitala od Laurki- pozytywny!

  39. juz 600 komentarzy… Laurko, One wszystkie dla Ciebie, wszystkie, cieple, pelne milosci – wracaj do nas jak najszybciej!!! Czekamy na ten jeden najwazniejszy komentarz …

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Publikując komentarz, jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Administratora Danych Osobowych bloga www.kochamylaure.pl moich następujących danych: podpis, e-mail, adres IP, w celu i w zakresie do tego niezbędnym. Przetwarzanie danych odbędzie się zgodnie z obowiązującym prawem, a w szczególności z przepisami Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. (zw. RODO) i polityką prywatności znajdującą się pod adresem www.kochamylaure.pl/polityka-prywatnosci/