Bilans

Autor: Emilia, mama Laury Data: Styczeń 9, 2018 Kategoria: Historia Laury | komentarzy 19

Nie lubię styczniowych bilansów, podsumowań i rozczuleń dotyczących minionego roku. Być może dlatego, że w moim przypadku brutalnie ujawniają one rzeczy, których nie udało mi się osiągnąć. Nie robię też żadnych noworocznych postanowień, gdyż doświadczenie nauczyło mnie, że te ostentacyjne plany wygłaszane w Sylwestra stają się zapominanie już około marca. Dlatego zamiast twardych planów, ustawiam sobie raczej marzenia – do których skrupulatnie dążę. W razie niepowodzenia, zawsze można je bez wyrzutów sumienia przenieść na kolejny rok – wszak pragnienia nie mają terminu przydatności. 😉 A przed nami, jak zawsze, nowe sprawy, nadzieje i wyzwania, więc w 2018 roku z pewnością nie będziemy się nudzić. Jeśli zostaniecie z nami, to też się o tym przekonacie!

Tymczasem, nasze dwie córy rosną jak na drożdżach, Laura staje się z dnia na dzień coraz bardziej „dorosła” i wyszczekana, zaś Kaja coraz bardziej samodzielna oraz gadatliwa. Przeraża mnie trochę to tempo ich wzrastania, gdyż uświadamia brutalną prawdę o przeraźliwie szybko mijającym czasie. I chociaż staram się o tym nie myśleć, to nostalgia spowodowana tą kwestią dopada mnie coraz częściej. No cóż… pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da.

Laura w szkole radzi sobie rewelacyjnie, więc nawet nie mam na co za bardzo narzekać. No może tylko na to, że jest sporo zadań domowych, a Laurze odrabianie ich zajmuje zbyt wiele czasu. Córa pracuje wolniej nie tylko przez chorobę, ale głównie dlatego, że nie potrafi się powstrzymać przed bujaniem w obłokach… Z tego powodu ćwicząc w zeszycie pisanie słówek zdarza się jej spojrzeć na mnie rozmarzonym wzrokiem i zapytać: „mamo, ile helu jest w Słońcu?”. Albo: „dlaczego starożytne religie wymarły?”.

Natomiast Kaja we wszystkim chce naśladować swoją starszą siostrę – tak samo pragnie pisać, czytać i uczyć się (ambitnie, jak na dwulatkę, nie?). Kaja bardzo chętnie uczestniczy z Laurą w zajęciach logopedycznych, ćwiczy z nią podczas rehabilitacji, „odrabia” z nią lekcje, razem budują z małych kloców LEGO i tak dalej. Jest zapatrzona w siorę jak w obrazek i zna już bardzo dużo słów, więc każdy może się z nią spokojnie dogadać. Dlatego przymierzamy się, by również dla Kai zorganizować jakieś stymulujące jej mózg zajęcia dydaktyczne, podobne, jakie w wieku dwóch lat rozpoczęła Laura. Niech się nam obie dziewczyny stymulują, kształcą i rozwijają na swoje zdrowie, na naszą pociechę oraz z korzyścią dla społeczeństwa.

A na koniec, zamiast rocznego podsumowania, wrzucam Wam zdjęcia z 2017 roku, które do tej pory nie były publikowane na blogu. 🙂

PS.

I jeszcze jedna ważna, naprawdę dla nas istotna sprawa. Tradycyjnie z Nowym Rokiem prosimy Was o przekazanie 1% podatku dla Laury oraz o udostępnienie tej prośby możliwie najszerszemu gronu osób. Jeśli nie macie w swoim otoczeniu nikogo, komu możecie podarować 1%, to będziemy wdzięczni za przekazanie go naszej córce. Wszelkie potrzebne informacje oraz grafiki do udostępniania w sieci znajdują się pod tym linkiem: http://www.kochamylaure.pl/o-laurce/1-podatku/. Za wsparcie z całego serca dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!

KRS: 0000068136

CEL SZCZEGÓŁOWY: dla Laury Peter (Wilgosz)

WIOSNA

Kaja jedzie na wycieczkę

Dziecko na rowerze - zdjęcia

Dziecko na przyczepce rowerowej

Gdańsk, ulica Mariacka, fotografia jak pocztówka

Laura w ciepły dzień - fotografia dziecięca

Czerwone maki

LATO

Zdjęcia dzieci czarno-białe

Sesja urodzinowa - fotografia dziecięca

Reportaż z urodzin - sesja rodzinna

Urodziny Laury - fotografia dzieci

Urodziny - sesja, zdjęcia dzieci

Dziecko - robienie zdjęć

Dziecko i przestrzeń, zdjęcia

Mały brudasek

Kaja i duży samochód

Mały brudasek - portret dziecka

JESIEŃ

Duch wędrowca - fotografia kreatywna

Pożegnanie - dziecko, pociąg, ruch

Fotografia out of focus

Kaja w oknie - zdjęcie

Portret Kai - zdjęcie dziecka

ZIMA

Dziewczynka i książka - sesja szkolna

Laura podczas nauki

Nostalgia - fotografia out of focus

Sparer w lesie - zdjęcia bw

komentarzy 19

  1. Emilio, piękne i inspirujące zdjęcia:) W jaki sposób uzyskałaś takie kolory jak na zdjęciu nr 1?

    • Dziękuję pięknie. Tutaj duża zasługa ciepłego światła słonecznego. Reszta to operowanie barwami podczas obróbki.

  2. Jak Wy to robicie? Jak patrzę na zdjęcia maleńkiej Laurki ze szpitala,przypominam sobie rokowania lekarzy, to nie mogę uwierzyć, że to jest to samo dziecko. Jestem przekonana, że Laura w swym chorobowym nieszczęściu ma największe szczęście na świecie, że ma tak wspaniałych rodziców. Jestem mamą dwójki dzieci, które kocham nad życie i nie wyobrażam sobie, jak Wy to wszystko robicie, ogarniacie i do tego, jak widać na zdjęciach, jesteście przeszczęśliwi i uśmiechnięci. Pamiętam Twoje Emilio zdjęcia ze szpitala, gdy Laura była tak ciężko chora, a ty w makijażu i z uśmiechem na twarzy – skąd takie nastawienie??? Jak to się robi??? Ja codziennie martwię się o zdrowie swoich dzieci, nie potrafię wziąć głębokiego oddechu i cieszyć się chwilą, bo zawsze z tyłu głowy jest ten paraliżujący strach. Jak się tego pozbyć??? Podziwiam Was… bardzo, bardzo, bardzo Was podziwiam! Jednocześnie patrząc na Was ogarnia mnie wielka złość na samą siebie. Niezmiennie od wielu lat obserwuję postępy Laury i bardzo mocno trzymam za nią kciuki, chociaż wiele razy próbowałam zerwać tę „znajomość” właśnie ze względu na to, jak źle się czuję po czytaniu Twoich postów. Ale nie mogę, po prostu się nie da. Pozdrawiam Was serdecznie!!!!

    • Proszę, nie czuj się źle po przeczytaniu moich postów. Nie chcę być przyczyną frustracji, wolę być inspiracją 😊 Pamiętaj, że ludzie są różni, a te różnice czynią nas wyjątkowymi. Nie musisz nikomu dorównywać, ani nikogo naśladować. Bądź sobą – to najlepsza opcja 😊

      • Dziękuję za miłe słowa. Wpisy były kiedyś inspiracją,dopóki nie zdałam sobie sprawy z tego,że nie dorastam takiej mamie do pięt… Bycie sobą to rzeczywiście najlepsza opcja pod warunkiem,że się siebie lubi 🙁 Przestaję już smęcić 😉 Pozdrawiam i pięknego dnia życzę 🙂

        • W takim razie najwyższy czas siebie polubić!!! Założę się, że jest wiele rzeczy (nawet, jeśli ich nie dostrzegasz), w których to ja nie dorastam Tobie do pięt. Pozdrowienia!

  3. Zdjęcia są przepiękne jak zawsze 😁 ale Kaja jest tak rozkoszna, że aż chciałoby się ją tak przytulić! Obie są cudne, tyle, że pulchniutkie pyzie Kaji są nie do pobicia 😉 świetnie, że mają taki dobry kontakt..Dzięki Emilio za porcję dobrych wiadomości i ciepła w środku zimy 🙂

  4. Najpiękniejsze na świecie umorusane nóżki Kai! Jakie szczęśliwe, niebieskookie ciasteczko! Tylko całować. Laura naprawdę wyrosła na piękną dziewczynkę, Emilio gratuluję Wam córek.

  5. Ja też nie robię noworocznych postanowień! Więc wiem o co ci chodzi …. A wiek i przemijanie. Ostatnio pewien 24 lat, mój nauczyciel z kursu tańca, odjąl z mojego wieku całe 16 lat 🙂 Więc chyba daję jakoś radę. Szczęsliwości, pomyślności i wszystkiego dobrego Wam życzę ….. 🙂

  6. Cudowne zdjęcia, a młodszej córeczki w tym kombinezonie w truskawki słodkie, zabawne rozbrajające. A te nóżki pączusie:) Dzieci w tym wieku są cudne. Ślicznotka jedna i druga:)

  7. Czy to w Gdańsku jest tak pięknie? Co to za ulica?

    • Tak, ulica Mariacka w Gdańsku 😊

  8. To cudowne, że Laura jest takim wolnym duchem, nie daje się wbić w sztywne ramy systemu edukacji:) Choć również rozumiem, że dla mamy może to czasem być nieco denerwujące;) Pozdrawiam!
    Piękne zdjęcia!

  9. Oczywiście jak co roku zostawimy cegiełkę przy rozliczaniu. Podczytuję was niemal od początku i z podziwem patrzę jak sobie radzisz. Na pewno masz wpływ na wiele osób, które są bliskie rezygnacji, że da się, że warto wierzyć. Pozdrawiam.

    • Dziękuję!!! <3

  10. Sliczne zdjecia. A Laura taka sliczna.

  11. http://olsztyn.tvp.pl/35197179/pionierska-operacja-zdjeli-z-nastolatki-klatwe
    znalazlam coś takiego może Was zainteresuje, pozdrawiam w Nowym Roku

    • Tak wiemy, dziękujemy.

  12. Piękne zdjęcia. Kilka mnie nawet wzruszyło…

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.