Boję się okrutnie

Autor: Emilia, mama Laury Data: sierpień 12, 2011 Kategoria: Historia Laury | komentarzy 217

Nasza beztroska niestety zbliża się ku końcowi, ponieważ do operacji Laury pozostało zaledwie kilka dni. Wszystko jest już zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach, znany jest termin zabiegu i jego przewidywane konsekwencje. Laura i ja będziemy musiały pojawić się w szpitalu 16 sierpnia na 24-godzinne płukanie jelit i obowiązkowe badania. A już następnego dnia, czyli 17 sierpnia córeczka pójdzie pod skalpel… Potem nastąpi okres rekonwalescencji szpitalnej, który może potrwać nawet do pięciu tygodni.

Boję się okrutnie, boję się tak, że nawet nie jestem w stanie tego opisać. Ta operacja będzie najbardziej skomplikowaną i obarczoną największym ryzykiem ze wszystkich operacji, jakie do tej pory przeszło moje dziecko. Wiem o tym doskonale, mam pełną świadomość tego, co może się wydarzyć. Ale wiem też, że planowany zabieg jest absolutną koniecznością – jedyną szansą na powrót do normalnego życia. Od tej pory wnętrzności mojej córki nie będą już wystawały na zewnątrz przez zrobioną w brzuchu dziurę, wreszcie jelita z powrotem zostaną wprowadzone do jamy otrzewnej, wszystkie otwory będą zaszyte, a ja w końcu spróbuję wymazać z pamięci widok plastikowego worka od stomii. Tak, boję się, właściwie to trzęsę się ze strachu myśląc o najbliższej środzie i nie mogę znaleźć żadnego ujścia dla tych emocji. Skutecznie ukrywam strach przed bliskimi, udając beztroskę i zadowolenie. Ale tak naprawdę nie ma godziny, abym nie pomyślała o nadchodzącej operacji i o ryzyku, jakie ona za sobą niesie. Wszystko w rękach Boga…

Wierzę w Opatrzność, wierzę w ludzi i wierzę w to, że wszystko będzie dobrze… Musi się udać, choćby z tego względu, że taka długa droga jest już za nami, a upragnioną metę mamy już niemal w zasięgu ręki…

Operacja potrwa kilka godzin, będzie przeprowadzona przez Kierownika Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej oraz kilku chirurgów asystujących. Laura zostanie rozcięta skalpelem przez całą długość brzucha, tak samo, jak podczas poprzedniej operacji. Lekarze zlikwidują jej ileostomię, czyli amputują kawałek jelita cienkiego wystający na zewnątrz brzucha, a następnie wprowadzą pozostałą część jelita do jamy otrzewnej i połączą je ze zwieraczem po to, aby córka mogła normalnie wydalać. Chirurdzy wykonają plastykę odbytu oraz usuną niektóre naczynia krwionośne – takie, które są zbyt krótkie i przeszkadzają w ściągnięciu jelita cienkiego do zwieracza. Następnie trzeba będzie odessać z wnętrza brzuszka krew i inne wydzieliny sączące się podczas operacji, a potem zaszyć brzuch oraz dziurę pozostawioną przez pamiętną ileostomię.

Zabieg jest potężny i ingeruje w bardzo dużą część ciała dziecka, dlatego trzeba się spodziewać przykrych i bolesnych konsekwencji. Ruchy wykonywane na jelitach i naczyniach krwionośnych doprowadzą do powstania mikrowylewów, których nie da się w żaden sposób uniknąć. Powstanie w związku z tym ostry stan zapalny, dojdzie do silnego spuchnięcia jelit. Brzuch Laurki po operacji urośnie do gigantycznych rozmiarów, a z poranionych jelit będzie się sączyć krew i soki trawienne. Aby ulżyć córeczce, trzeba będzie odbarczyć jej przewód pokarmowy i wydobywać z niego zalegające wydzieliny. W tym celu zostanie założona sonda do żołądka (przez nos) oraz cewnik do odbytu. Laurka będzie bardzo opuchnięta i obolała, tuż po operacji nieprzytomna. Będzie odczuwała ból niemal w całym ciele, dlatego otrzyma silne leki przeciwbólowe a także antybiotyki zwalczające stan zapalny organizmu. Najprawdopodobniej córeczka będzie się też zmagać z silnymi wahaniami temperatur – od wysokiej gorączki do niebezpiecznego stanu wychłodzenia ciała.

Operacja oczywiście jest obarczona ryzykiem, dlatego myśląc o niej trudno mi zachować zimną krew. Istnieje groźba wystąpienia powikłań, które mogą skończyć się dodatkową operacją. Przede wszystkim niebezpieczne jest ryzyko nieszczelności szwów w miejscu, gdzie jelito zostanie połączone z odbytem. Przez nieszczelne szwy może się przedostać do wnętrza brzucha kał i soki jelitowe, co grozi poważnym zakażeniem organizmu. Kolejnym ewentualnym powikłaniem jest nieprawidłowe ukształtowanie się zwieracza, co w konsekwencji może doprowadzić do problemów z wydalaniem i nietrzymaniem stolca. Lekarze obawiają się także powikłania zewnętrznego, czyli silnego podrażnienia skóry dziecka wokół odbytu. Ponieważ Laura w ogóle nie posiada jelita grubego (zostało usunięte podczas poprzedniej operacji) odpowiedzialnego za wchłanianie wody, to jej stolec jest dużo bardziej płynny i nasączony kwasami trawiennymi. Niestety, kwasy te są mocno żrące i w zetknięciu ze skórą powodują silne podrażnienia, czasem nawet żywe rany. U niektórych dzieci po takich operacjach odparzenia są na tyle mocne, że aby wyleczyć skórę krocza, trzeba jeszcze raz przeprowadzać operację i ponownie wyłonić na brzuchu stomię…

Wierzę jednak gorąco, że w przypadku Laury nie dojdzie do tak drastycznych problemów. Wierzę, że operacja przebiegnie dobrze, a o pielęgnację jej skóry po zabiegu zatroszczę się sama. Z brzuszka dziecka wreszcie zniknie plastikowy worek, ale ja w zamian za to otrzymam kolejne bojowe zadanie – troskliwą pielęgnację skóry na pupie i zmienianie pieluch kilkanaście razy na dobę. Laurka nie ma jelita grubego, czyli kiszki odpowiedzialnej za wchłanianie wody i formowanie stolca. Właśnie dlatego jej kupki zawsze będą rzadkie i początkowo będą z niej leciały właściwie cały czas. Ja za to będę musiała co chwilę sprawdzać pieluszkę, jak najczęściej przewijać córkę i smarować kremami, aby zapobiec podrażnieniom skóry. W nocy także trzeba będzie kilkakrotnie wstawać na zmianę pieluszki, ale i tak wolę te nieprzespane noce od plastikowego worka stomijnego, z którym do tej pory musiała żyć moja dziewczynka.

Celem tak skomplikowanej operacji jest to, aby Laura mogła całkowicie normalnie jeść i wydalać. Jednak brak jelita grubego u córeczki skutkuje tym, że dużo trudniej będzie nauczyć ją tak zwanego treningu czystości. Może minąć nawet kilka lat, zanim Laura nauczy się kontrolować zwieracz i korzystać świadomie z toalety. A w tym czasie czeka nas walka ze stosem pieluch i zmienianie ich wiele razy w ciągu doby.

Mimo wszystko myślę sobie, że wcale nie będzie tak źle, jak prognozują lekarze, że Laurka dużo szybciej nauczy się kontrolować swoje ciało i świadomie się wypróżniać. Tyle już przecież katastroficznych prognoz obaliła, więc dlaczego nie miałaby zaskoczyć wszystkich i tym razem? Przecież mówiono, że Laura nie nauczy się mówić, a tymczasem ona nawija jak katarynka. Miała też być opóźniona w rozwoju, ale jakoś się ta wizja nie sprawdziła. Miała też przed operacją nie raczkować, a tymczasem codziennie froteruje podłogę w całym domu, raczkując do utraty tchu. Ba! Mało tego! Ostatnio stoi stabilnie na nóżkach i chyba powoli przymierza się do chodzenia. Dlatego tak sobie myślę, że i tym razem córeczka da radę pokonać przeciwności losu i nauczy się robienia kupki do nocniczka bez większych problemów. Taka to już ze mnie niepoprawna optymistka…

Zaplanowałam wszystko, także sprawę dyżurów szpitalnych przy Laurce. Ja będę przy niej od rana do wieczora, zaś w nocy zaopiekuje się nią nasza kochana niania, którą darzę stuprocentowym zaufaniem. Na czas operacji przyjedzie młodszy brat Sebastian, aby potrzymać mnie za rękę i podnieść na duchu. Ponadto, będą wokół mnie inne bardzo bliskie osoby, które z pewnością staną się balsamem dla mojego umęczonego stresem umysłu. Jeśli operacja przebiegnie pomyślnie bez większych powikłań, to w ciągu następnych kilku miesięcy lekarze odstawią córce kroplówki. A wtedy będzie można raz na zawsze uwolnić ją od kolejnego problemu, czyli cewnika Broviaca.

A tymczasem, nieświadoma niczego Laurka śpi słodko obok mnie, podłączona do respiratora – zasnęła po dniu pełnym psot, harców, zabaw oraz uśmiechów rozdawanych na prawo i lewo. Ja natomiast jeszcze nie kładę się spać, bo jakoś nie mogę zasnąć… Mnóstwo myśli kłębi się w głowie, wiele obaw i znaków zapytania… Tak bardzo chciałabym już mieć to wszystko za sobą…

Dobranoc ukochana Lauro, słodkich snów moja malutka córeńko…

komentarzy 217

  1. …BEDZIEMY Z WAMI…
    …CAŁYM SERCEM…
    …TRZYMAJCIE SIĘ DZIEWCZYNY…

  2. Emilko, co do pielęgnacji pupy po operacji to ja polecam najzwyklejszą wodę i Linomag. Żadne chusteczki nie są tak delikatne jak najczystsza woda i płatki kosmetyczne do tego, nie podrażniają wcale! Moja Magdusia przez całe dotychczasowe życie nie miała ani minimalnego podrażnienia pupy, a stosowałam te środki przez pierwsze pół roku, zanim skóra odrobinę się nie uodporniła. Teraz już używam chusteczek, ale Linomag nadal jest nr. jeden:) Jest tłusty, więc żadna wilgoć ze skórą tak naprawdę nie ma kontaktu a te kremy typu Sudocrem tylko wysuszają skórę i sprawdzają się dopiero przy leczeniu lekkich odparzeń, a nie w zapobieganiu.
    No i trzymam kciuki za Was dziewczyny, musi być dobrze! Ja jutro idę pierwszy dzień do pracy po blisko dwóch latach i nie wiem jak tak będę wytrzymywać, nie mając dostępu do strony i bieżących informacji!!!

  3. Będę się modlić, trzymać kciuki!!!!! To musi się udać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziaki!!!

  4. Kochane,
    trzymam za Was kciuki. Wierzę, że będzie dobrze!
    Codziennie modlę się za Ciebie Laurko 😡

  5. BEDZIE dobrze! MUSI być! NIE MA innej opcji!!!! Szybkiego powrotu do domu Dziewuszki

  6. Myślę ciepło i trzymam kciuki. Oczywiście wspomogę pieniążkami na pieluszki i chusteczki bo nie mam czasu na wysyłanie pocztą – ja z całego serca polecam NIVEA baby, są rewelacyjne . I fajne są też DADA.
    No i organizuję fanty na Wrocławski Festyn, jestem pewna że wtedy już będzie WSZYSTKO MEGA POZYTYWNIE.

  7. Drogie dziewczyny jesteśmy z WAMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  8. Będę modlić się za was !!! pozdrawiam

  9. Kochane – jesteśmy z Wami ….. trzymam kciuki — wszystko musi być dobrze – nie ma innej opcji … trzymaj się Emilio!

  10. Powodzenia Kochane, jesteśmy z Wami!!!

  11. Trzymaj się Laureńko!!! Myślami i sercem będę z Wami. Droga do szczęscia jest trudna, ale ono jest już na wyciągnięcie ręki. Już niedługo będzie po wszystkim i będziecie mogły cieszyć się zdrowiem i szczęściem Laurki. Te wszystkie trudne chwile miną jak zły sen, który już nigdy się nie powtórzy.
    Za tydzien idę na pielgrzymkę i obiecuję, że będę się modlić również za Laurę, o Jej zdrowie i szybki powrót do domu.

  12. Emilio, poproszę mojego Anioła Stróża, aby zerknął do Was do szpitala w tych decydujących dniach…
    pzdr

  13. No, to zaczynam trzymać kciuki :*
    P.S. Przypomniało mi się o chusteczkach Huggies Pure dla noworodków – one nie zawierają żadnych środków, tylko woda i mięciutka chusteczka. Jeszcze na noworodkach leżała z nami dziewczynka, która była mega uczulona na wszystko, pupa czerwona po 1 dobie życia, najprawdopodobniej uczulenie na chusteczki – pediatra doradziła wtedy właśnie te chusteczki i bardzo się poprawiło.

  14. Całym sercem i myślami jestem z Wami. Wszystko będzie ok, napewno! Życzę powodzenia i szybkiego powrotu do domku.

  15. Chciałam tylko napisać, że myślami i sercem będę z Wami!!!! Będzie wszystko dobrze! Musi!

  16. To już jutro… Trzymajcie się kochane… Wasza miłość zwycięży. Przytulam cieplutko.

  17. SPROSTOWANIE Msza Św. w Pieśnicy w intencji Laury odbędzie w najbliższą niedzielę
    tj. 21 sierpnia o godz. 15,oo, a nie jak podała 28 bm. przepraszam za pomyłkę.

  18. Kochana księżniczko Laureńko i droga mamusiu Emilio jesteście otoczone ogromnym wianuszkiem ludzi dobrej woli, ludźmi o kochających sercach, ludźmi ciągle się za Was modlącymi, na pewno to czujecie, nie jesteście same. W tych trudnych chwilach próby będziemy z wami, wszystko będzie dobrze. W dalszym ciągu trwają modlitewne bombardowania nieba przez wstawiennictwo BŁOGOSŁAWIONEJ ALICJI KOTOWSKIEJ. W najbliższą niedzielę 28 bm. o godz. 15,00 w lesie piaśnickim koło Wejherowa przy nowej kaplicy zostanie odprawiona kolejna Msza Św, za wstawiennictwem bł.Alicji w intencji Laury i waszej rodziny.
    ZAPRASZAMY WSZYSTKICH KTÓRZY PRAGNĄ WŁĄCZYĆ SIĘ DO TEJ MODLITWY

  19. Emilio…..ja wierzę w Boga, w miłość i Anioły.Wiem,ze czuwają nad Wami. Tyle już przeszła nasza Kochana Laurka…tym razem też da radę, bo jest silna i ma przy sobie oddaną i najukochańszą Mamę :)trzymamy za Was kciuki. Pomyśl, że te trudne chwile które Was czekają to początek lepszej drogi. Jesteśmy z Wami całymi sercami 🙂

  20. Emilko, gesiej skorki dostalam jak czytalam ten wpis… nie umiem sobie siebie jako matki wyobrazic w takiej sytuacji przed tak wielkim wydarzeniem w jakiej Ty jestes. Kilka dni temu mala Lilianka, ciut starsza od Laurki, ktorej „kibicuje” tak jak Laurze przeszla skomplikowana operacje serduszka – u nas bylo ryzyko takiej samej operacji u naszego synka. – jestem z Jej mama w kontakcie i wiem, ze Lila dochodzi do siebie w zastraszajacym tempie, lekarze sa pod wrazeniem, obawy byly ogromne, ale jest dobrze i tego samego Wam kochane zyczymy, zeby bylo juz po i zeby rownie szybko i szczesliwie wszystko sie goilo – jestesmy z Wami Dziewczynki!!

  21. No to Dziewczyny trzymam kciuki :* Laurko słoneczko bądź silna :* :* :*

  22. Dobrze, że jesteś optymistką, Emilko. Jakie smutne byłoby nasze życie, gdyby nie było nadziei… Ale jest! I miłość, która wszystko znosi. Ona pozwoli Wam przetrwać te wszystkie trudne chwile. Dobrze, że masz te parę bliskich osób, które wspomogą Was w tych chwilach. I całą rzeszę wirtualnych przyjaciół, którzy tylko dobrymi myślami będą z Wami – w to wierzę. Wiem jednak jako mama, jak to jest drżeć o swoje dziecko i jako mama całym sercem bedę modlić się o jedną z najdzielniejszych mam, jakie znam i jej cudowną córeczkę… Ściskam mocno…

  23. Emilko, wróciłam z wakacji, ale stale o Was myślałam. Tak bardzo chciałabym, aby już było po operacji, abyście juz z Laurką były w domu. NIe wyobrażam sobie, jak bardzo się boisz teraz tych ttrudnych tygodni. Jedyne, co mogę teraz zrobić – to zapewnić Ciebie i Laurkę o swojej modlitwie, o tym że myślami będę przy Was. Laurka jest silną dziewczynką, która nie raz zagrała na nosie różnym teoriom i przewidywaniom – wierzę, że tym razem też tak będzie i zarówno powrót do zdrowia jak i nauka czystości także szybciej pójdą, niż to przewiduja lekarze. Mnóstwo buziaków i dobrej energii na te nadchodzące, ciężkie dni!!!! BĘDZIE DOBRZE, MUSI BYĆ DOBRZE!!!

  24. Emilko odparzenia moga powstac baaardzo szybko niestety. U mojej corki potrafila sie pupa odparzyc w 10-15 jak zjadla jakiegos cytrusa i miala duzo kwasu w kupce, wiec musisz byc bardzo czujna i momentalnie zmieniac pieluszke. husteczki nawilzajace w tym przypadku sie nie sprawdzaja jak juz wiele osob ci powiedzialo. tylko ciepla woda i bardzo miekka pieluszka lub reczniczek do przemywania, mocno trzeba osuszyc i dopiero wtedy smarowanko: gruuuuuuuuuuuuuubo. czym to sie sama przekonasz. ja mialam na takie okazje specjalny krem przepisany przez pediatre-vusion, ale to w usa. w polsce pewnie jest odpowiednik. porozmawiajz pediatra moze znac cos co moze ulatwic pielegnacje i zapobiec powstaniu odparzen. trzymamy kciuki cala rodzina!!!!

  25. Boże, jakie malutkie serduszko a już tyle przeszlo!
    Trzymam kciuki i modlę się z Laurkę.

  26. Emilio, nawet nie wiesz jak zawładnęłaś naszymi myślami. Tyle osób jest duchem przy Tobie i Laurce, choć pewnie nie wiesz nawet jak wyglądają ani kim są. Wiedz jednak, że będziemy się za Was modlić i wszystko ostatecznie się uda. Jesteś dla nas wzorem matczynej miłości i niech ta miłość będzie wynagrodzona. Niech się spełni wszystko to, czego pragniesz dla swojego dziecka. Serdeczne pozdrowienia.

  27. Tak mi żal słoneczka kochanego, że będzie musiała przez to wszystko przechodzić, serce mi pęka:(
    Życzę powodzenia i żeby Laurunia jak najmniej bólu czuła.

  28. Emilko,
    piszę pierwszy raz…
    17 sierpień to dzień moich urodzin i dzień poświęcenia przez Jana Pawła II Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach i powierzenia go Maryi. Dlatego powierz Janu Pawłowi i Maryi Laurę i wszystko będzie dobrze. Wierzę w to. Zrobię wszystko, żeby we środę być w Łagiewnikach i modlić się w intencji Twojej córki. NIech Bóg czuwa nad Wami!

  29. Emilio – jesteś wspanialą kobietą i masz tak samo wspaniałą córcię. Wierzę mocno, ze operacja się powiedzie i obejdzie się bez żadnych komplikacji. Codziennie o Was myślę i modlę sie o zdrowie dla Laurki i siłę dla Ciebie. Życze powodzenia i przesyłam całusy.

  30. Będzie dobrze, musi być!!Trzymam kciuki.

  31. Emilio nie wiem jak Ty to wszystko wytrzymujesz?To co teraz przeżywasz musi być okropne?bać się o życie swojego dziecka….ale musisz wierzyć że wszystko będzie dobrze tyle już przeszłyście….chciałabym zaoszczędzić małej Laurci tego bólu który jest przed nią ale Ty wiesz że to dla jej dobra musi przejść tą operację by żyć normalnie.Nie załamuj się co ma być to będzie strach nigdy nie zrobił nic dobrego nie bój się wszystko skończy się dobrze tak czuję.Pozdrawiam Cię ciepło z lubelszczyzny i przesyłam całusydla słodkiej królewny….(ja też mam dwie małe okularnice 🙂 )

  32. Niedawno natknęłam się na ten blog i jestem pełna podziwu. Popłakałam się wiele razy. Jest pani niesamowicie dzielną,odważną i zaradną kobietą. PODZIWIAM Panią, a małą Laurkę pokochałam. Podziwiam Panią jako matkę, za to wszystko co zostało zrobione dla dziecka, i jako kobietę, bo mimo wszystkich problemów widzę na zdjęciach zadbaną i uśmiechniętą osobę. Będę trzymać kciuki aby operacja się powiodła i niech Bóg ma Was w swej opiece.
    Pozdrawiam

  33. Droga Emilio wszystko to b.skomplikowanie brzmi, ale bedzie, bo musi byc dobrze. Zajma sie kochana Laurka specjalisci i Opatrzonosc Boza bedzie nad nia czuwala, o co bedziemy sie modlic, jak to robimy codziennie… 3majcie sie dziewczyny dzielnie!

  34. witam Pani Emilio.wierze ze wszystko bedzie dobrze modle sie o sile dla pani i o zdrowie dla Laurki.wierze ze i ty razem sie ida!juz samo to ze czytam o peracji przechodza mnie dreszcze wiec nawet pewnie niewyobrazam sobie co pani usi czuc…trzymam kciuki….tylko tyle…:(wiem ze moze niepowinnam ale czt ojciec Laury naprawde niebedzie przy niej w czasie tak waznego wydarzenia?????bo az mi sie wierzyc nie chce…moze zostane zle oceniona ze pytam…ale jak to mozliwe opuscic coreczke w takim momencie????niedowiary…. Panie Romanie jezeli to prawda ze niebedzie pana przy Laurze to niechce mi sie nawet myslec o panu jakiegopokroju jest pan czlowiekiem…

  35. Emilko kochana trzymamy kciuki z całych sił! Wszystko będzie dobrze, uda się i już za jakiś czas zapomnicie o tych ciężkich dniach! Mój synek w lipcu miał dwie operacje, wakacje były dla nas jakimś koszmarem, siedząc wtedy przy nim w nocy jak się wybudzał po narkozie myślałam, dlaczego on, dlaczego musimy przez to przechodzić. Byli przy mnie bliscy(chociaż tak jak ty jestem samotną mamą) i jakoś to przetrwaliśmy… teraz już jesteśmy bliżej niż dalej, już sny o szpitalu odchodzą w zapomnienie a mały wraca do zdrowia. To wszystko po pewnym czasie będzie dla was takie odległe jak teraz dla nas. Trzymam kciuki kochana. Buziaki dla Laurki ;***

  36. Emilio,na pewno wszystko będzie dobrze!
    Laurka już tyle przeszła,to i to będzie „pikuś” dla Niej!
    Całym sercem będziemy z Wami już od 16 sierpnia.
    I ciągle jesteśmy,odkąd pierwszy raz weszłam na Twój blog.

    Teraz idę świętować,bo „starsza” ma dziś 6 urodzinki 🙂

    Gorąco pozdrawiamy,słoneczne uśmiechy przesyłamy
    i jesteśmy ciągle z Wami!!!

  37. trzymamy kciuki,wszytko bedzie dobrze;)

  38. Badz dzielna ♥

  39. Emilko, pisałam kiedyś do Ciebie w sprawie worków stomijnych. Operację likwidacji stomii mam dzień po Laurze, więc zdążę trzymać kciuki 😉 Odtworzenie ciągłości przewodu pokarmowego miałam miesiąc temu, jednak pozostawiono mi stomię, jako zawór bezpieczeństwa. Wszystko poszło świetnie, jestem pewna, że Laura przyjdzie do zdrowia tak szybko jak ja 🙂 sondę z żołądka wyjęto mi na drugi dzień, a jedzenie dostałam już w 3 dobie po operacji. Ostatni dren z brzucha wyjęto mi 6 dnia. 8 dnia wyszłam ze szpitala. Laura jest sporo mniejsza, ale jestem pewna, że rekonwalescencja pójdzie jej równie sprawnie 🙂

  40. Emisiu trzymam kciuki za Twoją dzielną córeczkę.Wszystko musi się udać i być dobrze.Dość już tych tragicznych scenariuszy.Od 17 wszystko przybierze nowe,lepsze i wyraziste barwy.Przytulam Cię po matczynemu i „babciowemu” do mego serca.Emi jesteś WIELKA.

  41. hejhej!
    Nie wiem czy ktos juz ten temat poruszyl, ale moze znow umowimy sie na konkretne godziny na mysli/modlitwy/dobre intencje za Laurke?
    Mysle i wierze, ze sa one bardzo wazne ( patrz: the intention experiment, sila modlitwy etc.)
    i pewna jestem, ze w kwietniu sie bardzo przydaly.
    Co powiecie na 7.00, 12.00 i 17.00? (na sniadanko, obiad i kolacje : )

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie, magda

    • Proponuję modlitwę o 15tej, tak jak było do tej pory – Koronka, o 12tej tez była modlitwa, ale jeśli chodzi o czas to się dostosuję, ważne żebyśmy się znów zjednoczyli i razem pomodlili.
      Pani Emilko, byłam, jestem i będę z Panią , niestety tylko tak mogę pomóc, choć chciałabym móc zrobić coś więcej dla Pani i słodkiej Śmiejuchy… Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Musi być…

  42. Emilio piszesz że juz używacie pampersów ,tzn,że Laurka siusiu robi normalnie cały czas do pieluszki?
    pozdrawiam

    • tak, siusiu Laura od zawsze robi do pieluszki.

  43. Witam Pani Emilo!Razem z moja córeczka Hania trzymamy za was kciuki!!!!!Śledzę Pani bloga od niedawna i wciąz nie mogę uwierzyć,ze los moze byc tak niesprawiedliwy i tak bardzo doswiadzczac tak maleńkie istoty…..wierze ,że Wam sie uda i wszystko będzie juz dobrze….

  44. Wyjaśniam: polecam ten krem PENATEN do higieny pupy niemowlaka a nie do rany pooperacyjnej

    Pozdrawiam

  45. Higiena po operacji będzie bardzo ważna, więc i ja chciałabym polecić krem, który idealnie sprawdził się, kiedy moje dzieci były małe. Krem PENATEN w okrągłym opakowaniu. Można kupić w aptece. Leczy rany, jest na bazie cynku

    Pozdrawiam najserdeczniej.

  46. Dziewczyny obie jesteście mega silne ( Laurka ma to po mamusi) wiec i to przetrwacie i szybko zapomnicie o stomii! A 17 będziemy z Wami.

  47. Juz dzisiaj zaciskam mocno kciuki a 17ego macie obie szczegolne miejsce w moim sercu i myslach.

  48. Emilio jakich pieluszek uzywacie?, podaj prosze nazwe i rozmiar- chociaz gdzies wyczytałam ze 4. Wysle na adres Joanny. Pozdrawiam

    • Używamy pampers, Dada lub Huggies rozmiar 4. Proszę jednak nie wysyłaj ich do Joanny, bo mieszkamy daleko od siebie. Proszę skontaktuj się ze mną poprzez zakładkę „Kontakt” – podam Ci adres do wysyłki. Dziękuję 🙂

  49. Co do kremu.Bepanthen polecam jest bardzo delikatny, rany szybko się goją, sudocrem-moim zdaniem wysusza skóre aż nadto ale są osoby co bardzo zachwalają.Z własnego doświadczenia wiem, że trzeba kilka kremów sprawdzić zanim się coś „dopasuje”.Mojej córeczce na prawie „żywą”ranę pomógł TORMENTIOL- tani, dobry ale brudzący bo barwa brązowa

    • u mnie sudocrem tez się nie sprawdził i jedyną substancją jaka pomogła na odparzenia była gencjana i od tego czasu nie stosuje żadnych kremów tylko puder jonsona i nie ma odparzeń.Tak jak piszesz Emilka będzie musiała sama wypróbować co u Laurki będzie dawać najlepsze efekty i się sprawdzać.

  50. Emilko i Laurko!17 jestem z Wami w modlitwie i myślach.Powodzenia!!Napewno wszystko się ułoży pomyślnie…Buziaki

  51. Trzymajcie się dziewczyny, wszystko na pewno dobrze się skończy!!!

  52. Dziewczyny, proponuję wstrzymać się z wysyłaniem większej ilości pieluch, chustek, kremów do czasu po operacji – jak widzicie, ile dzieci tyle rozwiązań. U każdego się sprawdza coś innego i szkoda byłoby zmarnować tak potrzebne rzeczy 🙁 Może na początek po prostu pieniążki na konto, z przeznaczeniem na akcesoria do kupy ;), a jak już się wszystko poukłada po operacji wtedy można będzie szaleć z wysyłkami 🙂 Co Wy na to?

    • dokladnie, kropka ma racje 🙂

  53. Emi jesteś WIELKA zawsze byłaś
    Laurka też jest WIELKA wiec dacie radę !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    ja wierzę że pod choinkę LAURKA sama pobiegnie żeby zobaczyć jaki tam prezencik czeka 🙂

    mam pytanie trochę nie na temat
    jak Twoja siostra? kiedy ma termin?
    i co z badaniami zdążyła ?
    już wie?

    • Niestety badania z Paryża jeszcze nie przyszły 🙁 A siostra Ola przechodzi ciążę bardzo dobrze – termin ma na październik. Wierzę, że moja siostra urodzi zdrowe dziecko i ominą ją te wszystkie kłopoty, jakie miałam ja…

  54. Emilko, te wszystkie komplikację na pewno ominą naszą księżniczkę, nie ma innej opcji! Laurka jest tak waleczna, że niedługo po operacji wstanie i będzie się śmiać z powikłań:) jestem z Wami, będziemy się modlić z mężem, by wszystko było w porządku
    Przelałam kaskę na dwa opakowania pieluszek, ale niedługo następna wypłata i bede Cię wspierać ile tylko będę w stanie!
    Trzymaj się mocno kochana!

  55. Moje Kochane! Trzymajcie się, będzie dobrze, bo musi! Przytulam z całej siły do serca Laurkę! Moje kochane Słoneczko.

  56. miałam na myśli: zbyt bezsensownym (zamiast zbyt ryzykownym ) przedsięwzięciem

  57. Trzymajcie sie dziewczyny!! Bedzie dobrze! Bede czekac na kolejny wpis juz po operacji.

  58. a co do husteczek do pupy to przy czestym robieniu zadkiej kupki u mojego synka husteczki sie niesprawdzily niedal sie przebierac bo one tylko podraznialy mu bardziej pupe wiec urzywalam pieluchy tetrowej zmoczonej przegotowana woda.Niewiem jak u innych ale u mnie sudokrem tylko pogorszyl sprawe-odparzenia nieznikaly a na dodatek byly wieksze ale jak wiem kazde dziecko ma inne cialko moze Laurce bedzie pomagal

    • Jesli Laura bedzie robila luzne kupki to w ogole lepiej nie uzywac chusteczek nawilzanych, one wszystkie maja duzo chemi i co najgorsza alkohol, ktory jak wiadomo szczypie i podraznia!
      A juz chyba najgorsze sa z biedronki dada, uzylam raz ich do zmycia makijazu, cala twarz mnie piekla a co dopiero delikatna pupcia dziecka! Chyba najlepsze z nich sa Huggiesy.

      • My używamy tyko chusteczek dady. Po Johnsonie mała pośladki czerwone jakby ją ktoś wrzątkiem oblał. Po huggiesach to samo. Dada u nas sprawdza się w 100%. Znowu pieluchy dada nie sprawdziły się u nas tylko huggisy. Pampersy uczulał, dada przeciekała. Sudocrem zrobił prawie rany jeszcze w szpitalu.
        Jak widać każde dziecko jest inne.
        Chusteczki są do pupci, a nie do demakijażu. W styczności z kosmetykami mogły wywołać pieczenie i zaczerwienienia. Ludzie używajcie produktów zgodnie z ich przeznaczeniem, a nie będzie niespodzianek.

  59. ja na silne odparzenia pupy np.przy biegunce urzywalam timodine crem niewiem czy jest on w Polsce tu w Uk wypisuje go lekarz jego gl. skladnikami sa antybiotyk hydrokortizon i sterydy jest naprawde dobry i jeszcze jeden krem ktory jest w Polsce napewno Bepanthen.O jeju jak czytam twoj dzisiejszy wpis to az mnie ciarki przeszly ale wierze w Ciebie, w Laure i lekarzy ktorzy beda przeprowadzac ta skomplikowana operacje mocno trzymamy kciuki ja moj maz i moj 19miesieczny synek bedzie dobrze.Dobranoc

    • o matko!!!
      z hydrokortyzonem i sterydami trzeba na prawdę uważać!

  60. Trzymam mocniutko kiciuki i myślami jestem z Wami… Buziaki dla małej ślicznotki:*

  61. dziękuję za odpowiedź, Postaram się również zorganizować zbiórkę wśród znajomych i albo to będą gotowe kosmetyki -chusteczki kremy i pieluchy albo pieniążki na ten cel. Co do kremu- jak juz ktos wspomniał na silne odparzenia i przeciwdziałanie im – sudocrem.Jest najlepszy- mowię na niego żartobliwie „cudny krem”,to antyseptyczny krem i jest zalecany nawet przy odleżynach u dzieci i dorosłych .Jak tylko czerwienieje pupcia mojego maluszka do akcji wkracza sudocrem właśnie. Najlepiej kupić największą pojemność, jest bardzo wydajny i starczy na dłużej.Uściski wieczorne dla Was.

    • wydaje mi się, że zbiórka akurat na chusteczki kremy może okazać się zbyt ryzykownym przedsięwzięciem

    • Używam sudocremu na swoje atopowe zapalenie skóry, gdyż lekarze do tej pory ładowali mi tylko maści ze sterydami. Sama wymyśliłam, żeby spróbować sudocrem i to był dobry pomysł, używam, gdy robią się ranki i bąble z sączącym się płynem, sudocrem wszystko ładnie wysusza. Dwie koleżanki też uzywają do pup swoich dzieci i są zadowolone. Jednej nawet z Anglii przywoziłam, bo tutaj tańszy.

  62. Kochane moje! Niema dnia żebym o was nie myślała,codziennie zaglądam na waszą stronę i codziennie Emilio widzę jaką jesteś super mamą, super to mało powiedziane po prostu nie mam słów aby opisać twą matczyną miłość.Kiedy czytam to w jaki sposób opisujesz swoją miłość ,jak cieszysz się z postępów Laurki to mam wyrzuty sumienia.Jesteś wzorem Matki dla Mnie.Modlę się za was do Błogosławionego Jana Pawła II, On na pewno Wam pomoże,Mi pomógł wiele razy.Pamiętaj 17 nie jesteś sama, wszystkie będziemy myślami z Tobą.Gorąco pozdrawiam i śle całuski do podusi kochanemu aniołeczkowi 🙂 WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE:)

  63. Ja od początku używam kremu BEPANTHEN. Polecili mi go w szpitalu i uważam że jest rewelacyjny! Jeśli mogę coś polecić to ten krem z czystym sumieniem. Dla porównania ostatnio używałam sudokremu (dostałam go w prezencie) i myślę że jest dobry ale czasami mały ma zaczerwienioną skórę przy bepanthenie nigdy nam się to nie zdarzało.
    Pani pisze o tym że po operacji Laurka może mieć bardzo poważne odparzenia a nawet żywe rany dlatego zastanawiam się czy może lekarze by Pani nie polecili jakiegoś odpowiedniego kremu? nie wiem czy te tutaj opisywane będą dla Laury odpowiednie?

  64. a ja krem polecam sudocrem, na takie odparzenia jakie moze miec Laurka nie daj Boże bedzie najlepszy, albo mąka ziemniaczana, też super;)

  65. Emilko, jak sama napisałaś (a my to wiemy:)), Laurka obaliła już wiele „złych przepowiedni” co do stanu jej zdrowia i rozwoju:) dlatego mocno wierzę i modlę się, żeby i tym razem właśnie tak było. Bo będzie dobrze, inaczej być nie może!

  66. Powodzenia dziewczynki !!!!

  67. Już zaczynam trzymać kciuki, żeby wszystko się udało, żeby Laurka jak najmniej cierpiała. Będę się też modlić. Trzymajcie sie dziewczynki. Pozdrawiam.

  68. Emilko jestem mamą trójki dzieci i możesz mi wierzyć że linomag którego używasz bije na głowę wszystkie markowe kremy i myślę że będzie najlepszy do pielęgnacji pupy Laurki, ‚zwykły Tormentiol’ jak ktoś tu wcześniej napisał też jest niezły. Markowe kremy często uczulają więc lepiej nie ryzykować.
    Pozdrawiam i TRZYMAM KCIUKI.

  69. Laura!!! Pokażesz nam na co Cię stac? wieżę w Ciebie:)

  70. Dziewczyny będzie dobrze!Laurka została wybrana aby zaprzeczać rzeczywistości.Sprawiać cuda sobie i swojej kochanej rodzinie!Wiem to,z problemami ale wyjdziecie na prostą.TO SIĘ UDA! A MODLITWA 17 BEZCENNA!Całuski dla Laurci

  71. Ja też jestem z Wami!!! Mocno trzymam kciuki i wierzę szczerze, że wszystko pójdzie dobrze!!!!

  72. Myślami jestem i bede z Wami dziewczynki…..trzymajcie sie………….

  73. Emilko, a tak sobie pomyślałam, może spróbuj z pieluszkami eko? One ponoć dużo mniej podrażniają skórę… Jakbyś chciała, to mam 5 pieluch wielorazowych + 10 wkładów (albo i więcej, nie pamiętam). Kupiłam dla mojej Kasi, ale okazało się, że nie mam do tego cierpliwości, więc założyłam (dosłownie) dwa razy i zrezygnowałam. Można więc powiedzieć, że mam funkiel nówki 🙂 Jeśli chcesz – to Ci wyślę, wypróbujesz, może się przydadzą… 🙂

    • Kasiu ja mam pieluchy Eko ale nie jestem z nich zadowolona, też nam skię nie sprawdziły i przestałam ich używać. LAura jest tak ruchliwa, że wszystko wylatuje jej nogawkami 🙁

      • Otóż to 🙂 no to nie tylko mnie się nie sprawdziły… u nas wszystko wychodzi pleckami 🙂
        PS. Moja córeczka to Kasia, ja mam na imię… Emilia 🙂
        Skąd wziąć adres do wysyłki pieluch jednorazowych? 🙂 też coś podeślemy, tylko podaj rozmiar, pewnie 4? czy już 5?

        • Dobra, już Cię mam na FB. Zaraz się odmelduję 🙂 Jestem pełna dobrych myśli i pewna, że wszystko będzie ok. Nie ma innego wyjścia, pisałam to już? 🙂

        • my mamy rozmiar 4, proszę napisz do mnie przez zakładkę „Kontakt” – wtedy podam Ci adres do wysyłki, ok? Dziękuję…

  74. 17-ego gdy będziemy właśnie wracać ze Słupska do Warszawy będziemy mocno zaciskać całą drogę z Laurą kciuki, na szczęście mąż prowadzi więc damy rade:)
    Musi być dobrze!Przytulamy mocno i po powrocie przelejemy pieniążki na pieluszki.

  75. Jeżeli chodzi o kremy na silne odparzenia- a w waszym przypadku beda wiecej niz silne proponuje maści robione na zamówienie w aptece a przepisane przez lekarza, który dobierze odpowiednie składniki do rodzaju odparzen. Dziewczyny jestem z wami całym sercem podczas operacji i po niej.
    Emilio a nie łatwiej by było wykonac ta operacje laserem??? Oczywiście jezeli można.

    • polecam tez tormentiol

      • i ja polecam tormentiol,tani i naprawdę pomaga.jedyny minus to taki,ze brudzi,ale jak używa się pampersów to raczej nie ma problemu:)

  76. Co do kremow! Emilko pracuje w domu dziecka dla dzieci niepełnosparwnych i z niejednymi odparzeniami dałam sobie rade zawsze było to połaczenie sudocremu z linomagiem naprzemian: po paru dniach skora wyglądała jak nowa:)trzymam za was kciuki moje kochane i ściskam was goraco:)

    • A ja chcę polecić krem przeciw odparzeniom „Perfecta baby” z alantoiną i tlenkiem cynku, hipoalergiczny, bez barwników i alergenów, firmy Dax cosmetics. Rewelacyjnie wygoił pupkę mojego syneczka, którego po urodzeniu doprowadzono w szpitalu do takiego stanu, że skóra mu odchodziła czerwonymi płatami. Krem działa bardzo szybko, rany się wysuszają, skóra bieleje i robi się miękka. Może to, co piszę, brzmi jak jakaś reklama 🙂 ale tak nie jest. Chcę tylko podzielić się z Wami moim doświadczeniem. Może się przyda…. Pozdrawiam serdecznie- Laurko, Pani Emilio-obyście niedługo miały tylko problemy z wyborem kremów i pieluszek. Trzymam kciuki…

  77. Bądzmy dobrej mysli,17 bedziemy modlitwą z wami i całymi sercami.

  78. http://www.youtube.com/watch?v=MSisE75nL0U&feature=related specjalna dedykacja dla Laurki od Madzi :*

  79. Ponieważ mam kontakty z przedstawicielami różnych firm mogłabym zorganizować wielką paczkę kosmetyków dla Laury – tylko uważam , że Emilia powinna zdecydować się na jedną firmę / markę zarówno pieluch / chusteczek / kremów – używanie każdego po trochu może przysporzyć kłopotów delikatnej skórze Laury.
    Rozumiem Emilio, że obecnie Laura nosi jakieś pieluszki i chusteczki też już jakieś używacie – więc napisz jaka to firma bo skoro używacie czegoś i te produktu nie uczulają Laury to warto pozostać im wiernym – wiem co mówię 😉 na delikatną skórę syna używałam różnych kremów / pieluszek / chusteczek miałam próbki więc testowałam i w pewnym momencie zupełnie nie wiedziałam który której firmy produkt mojemu dziecku szkodzi – jak już do tego doszłam byłam wierna jednej marce pieluszek , jednej marce chusteczek i jednej marce kremów do pupci 😉

    • Na szczęście Laura nie ma skłonności do alergii, dlatego nadają się generalnie różne rodzaje pieluch i kosmetyków. Pieluchy mogą być Pampers, Dada, Huggies, chusteczki używaliśmy Pampers i Johnson, krem do pupy Linomag z vit. E (taki biały z różową zakrętką). Innych kremów nie miałam okazji wypróbować, więc nie mogę nic na ich temat powiedzieć. Dziękuję z całego serca za każdy rodzaj wsparcia udzielony Laurce – po powrocie ze szpitala wszystko bardzo się nam przyda. Dziękuję!

      • skoro Laurka ma już przetestowane kosmetyki Pampers, Johnson i Linomag z vit. E itp… uważam, że najsensowniejszą pomocą będzie zbiórka na nie, w postaci przelewu. Dzięki temu Emilia będzie mogła się w nie zapatrzyć w odpowiednim czasie (z odpowiednim terminem ważności).

        • oczywiście, że tak, ale skoro mam możliwość przekazania kosmetyków to dlaczego tego nie zrobić, dzięki temu pieniążki które zbierze mama Laury można wykorzystać na inne potrzebne rzeczy 🙂

  80. Myślami jestem z Wami nieustannie…

  81. Pani Emilio, Laureńko, trzymajcie się…Będzie dobrze, musi być!

  82. chcialam napisac tylko ze kremy jeszcze bardziej moga podraznic skore wiec lepiej jest kupowac talk, a nawet w Polsce znalazlam cos takiego Dermatol – Puder Leczniczy, wystaczy wziasc troche na palec i smarowac zaczerwienienia i wtedy skora staje sie bielsza i powoli znikaja ranki – wiem bo moja corcia miala od urodzenia i zadne kremy nie pomagaly

    • Dokładnie to samo odnosi się do chustek > są nasiąknięte chemią i bywają podrażniające. Trudno trafić na odpowiednie, dlatego ja do przemywania pupy mojego syna używałam bawełnianych szmatek i wody. Uważam, że zbiórka pieluszek jest całkiem sensowna, za to kremów i chusteczek zbyt ryzykowna, bo może okazać się, że Laurka nie będzie mogła skorzystać z uzbieranych kosmetyków, a Emilia zostanie z problemem co zrobić ze stertą nagromadzonych chusteczek i kremów (niekoniecznie złych, ale nieodpowiednich akurat dla Laury).

      • Zgadzam się
        Przy odparzonej pupce mojej córeczki w ogóle nie można było korzystać z chusteczek, myłam ja watą i ciepłą wodą. Chusteczki potrafią tylko podrażnić delikatną skórę przy odparzeniu

  83. Bedzie dobrze!! Emilko po tylu miesiącach zmagań i zmartwień to już mały …ale tak naprawdę milowy krok …ku lepszemu!
    Trzymam za Was kciuki i życzę wytrwałości i wiary w Opatrzność która nigdy nie zawodzi!
    Pozdrawiam i całuje Laurkę Słoneczko:*

  84. Jestem i będę z Wami myślami. Trzymajcie się dziewczyny!

  85. Czasem serce Matki musi przyjąć tak dużo bólu, żeby potem nastała ogromna radość. Tego Wam serdecznie życzę. Trzymajcie się dzielnie… Niech dobry Bóg ma w Was w swej opiece…

  86. Emi, tak jak tyle osob przede mna napisało, wiesz ,że nie jesteście same. W tych trudnych dniach nad KRUSZYNKĄ będą czuwały wszystkie anioły, bo prosić o to będzie wiele osób. A Laura tak jak sama napisałaś obaliła niejedną koszmarną wizję lekarzy, tym razem też tak będzie. I po dniach strachu, zaświeci dla Was słońce a LAURA obdarzy Cię swoim NAJPIĘKNIEJSZYM UŚMIECHEM. Trzymajcie się dziewczyny i na razie korzystajcie z każdej godziny beztroski, chociaż wiem,że dla Ciebie to nie będzie łatwe. Buziaki dla KRUSZYNKI .

  87. No to ja też się dołączę oczywiście do zbiórki pieluszek dla Skarbeczka 🙂
    Emilko będziesz również potrzebowała wielu tubek kremu. Nie wiem jakiego używasz dla Laurki, ale ja polecam Nivea. Jest rewelacyjny. Jeżeli odpowiada Ci taki to zrobię wielką zbiórkę wśród znajomych.
    A co do operacji, na pewno wszystko będzie dobrze, Laurka jest niesamowitym dzieckiem. Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych.

    • Paula dziękuję! Nie mam doświadczenia w kremach, ja zawsze używałam Linomag z wit. E, ale ponieważ Laura nigdy nie robiła kupek do pieluszki, to nie mam doświadczenia w tej sprawie. Jeśli mówisz, że Nivea jest dobry, to chętnie wypróbuję. To będzie dla Laury naprawdę duża pomoc.

      • TYLE SIE NAPISALAM I KOMENTARZ NIE WSZEDL!O KREMACH NA DLUZSZY CZAS MUSICIE DZIEWCZYNY ZAPOMNIEC I POWROCIC DO ZRODLA WIEC MYJEMY PUPE CIEPLA WODA Z SZARYM MYDLEM GAZA OSUSZAMY DELIKATNIE RECZNICZKIEM KLADZIEMY PAMPERSIK POTEM CAVILON(SPRAY ALBO NASACZONE PATYCZKI)DO PIELEGNACJI SKORY WOKOL STOMY POTEM ,,PLASTEREK”JELONET UPRZEDNIO PRZECIETY NA POL KLADZIEMY NA POSLADKI ZARAZ PRZY ODBYCIE POTEM JUZ TYLKO DUZO PARAFINY NA PALEC IDELIKATNIE ROZPROWADZAMY JEST JAK WAZELINA CRONI IZAPOBIEGA PRZESUWANIU OPATRUNKU NORMALNIE UZYWANEGO NA POPARZENIA,NO I Z MIEJSCA ZMIANA PAMPERSA CZYLI NA POCZATKU CO 5 MINUT WIEC BEDZIE MOMENT ZE ZATESKNICIE ZA WORECZKIEM ALE BEDZIE DOBRZE.TRZYMAM KCIUKI ZA POLSKICH LEKARZY.MY TO JUZ MAMY PRAWIE ZA SOBA GLORIA MIALA OPERACJE 1 GRUDNIA DACIE RADE NIE MA INNEJ OPCJI CALUSY XXX

        • Też słyszałam, że szare mydło jest dobre na rany. I to od lekarza.

        • Wiadomo, że zaraz po operacji potrzebne są środki, które są specjalnie do takiej pielęgnacji przeznaczone, ale kiedy Laura wróci do domku również będzie potrzebowała 100 % ochrony. Moją córke w szpitalu pielęgniarki smarowały sudocremem. Po jednej nocy miała prawie rany na pupie. Nie pomagało nic! Dopiero krem Nivea pozwolił pożegnać się z odparzeniami raz na zawsze. Jest bardzo gęsty, zostawia białą powlokę na skórze i naprawdę działa. Wyślemy Ci Emilko jedno opakowanie. Wypróbujesz i dasz znać czy Wam odpowiada. Jak tak to od razu będziemy wysyłać większą ilość. Nie chce zasypać Cie dwudziestoma tubkami kremu który będzie Ci nie potrzebny.

          • Super! Na pewno wypróbuje krem Nivea. Mam nadzieję, że u nas nie dojdzie do aż takich oparzeń…

        • CHCIALAM TYLKO NAWIAZAC DO KREMU NIVEA.KAZDE DZIECKO MA INNA SKORE I CO INNEGO DZIALA MOJA MALA TO PRZESZLA I TESTOWALAM NA NIEJ WSZYSTKO OD TORMENTIOLU PO SUDOCREAM MASCI STRYDOWE KTORYCH NIE POWINNO SIE KLASC NA RANKI,ANTYBIOTYKI I WSZYSTKO BYLO DOBRZE NA CHWILE NIEWIEM EMILIO CZY WORECZKI KUPOWALAS CZY TEZ MIALAS RECEPTE I BYLO TO BEZPLATNE(MIESZKAM W ANGLII)ALE GLORIA TO WSZYSTKO MA ZA DARMO WIEC NIE SZCZEDZILAM I PROBOWALAM WSZYSTKIEGO,WIEC MYSLE ZEBY LAURCE ZAOSZCZEDZIC TESTOWANIA I ZACZAC WLASNIE OD ,,PLASTERKOW”,A O SZARYM MYDLE WIEDZIALAM BARDZO DAWNO KIEDY URODZILA SIE STARSZA ZDROWA CORKA. SPRAWDZILO SIE I TAK TEZ ROBILAM Z GLORIA I HIRSCHPRUNGIEM(ZAWSZE MAM PROBLEM Z H)ACHA MY DO TEAZ UZYWAMY PLASTERKI A DOWIEDZIALAM SIE O NICH MOZE W KWIETNIU WIEC DOSYC POZNO.TRZYMAMY KCIUKI XXX 17.08

  88. Emilko 17 sierpnia będę z Wami myslami. Laurka tyle juz przeszła i na przekór wszystkim i wszystkiemu walczy jal lwica z każda przeciwnościa i wierzę mocno, że tym razem będzie tak samo. Laurka to silna kobietka bo jak inaczej może byc mając taka mamusię. Pomodlę sie za Was, za pomyslność operacji.

  89. Wspaniały pomysł Eliza- paliwo przecież takie drogie!już dorzuciłam co nieco na konto Laurki i zachęcam innych- faktycznie wydatków teraz Emilka będzie miała mnóstwo. Zadbajmy aby strona finansowa nie zaprzątała głowy Dzielnej Mamie. Mam pytanie Emilio a może jeszcze jest coś w czym my czytelnicy moglibyśmy jakoś pomóc?oprócz wsparcia duchowego jak wiadomo- czy są jakies szczególne dodatkowe potrzeby związane ze zbliżająca sie operacją naszej Ulubienicy?

    • tak niestety wzrosną nam potrzeby. Oprócz pampersów będziemy zużywać ogromne ilości chusteczek do pupy i kremów do pupy. Przynajmniej przed tym ostrzegli nas lekarze 🙁

      • No właśnie tylko w tym problem, że z kupowaniem takich rzeczy „na zapas” trzeba bardzo uważać,bo w nowej sytuacji mogą się zupełnie dotychczas stosowane rzeczy nie sprawdzić 🙁

  90. Wiesz co Emilio ,dobrze ze Laura jest jeszcze taka mała ,ze jest nieświadoma tego co ja czeka ,mysle ze gdyby byla starsza byloby o wiele trudniej…starsznie mi jednak jej zal ze tak duzo jeszcze musi wycierpiec i ze tak naprawde o tym czy operacja zakonczy sie 100 proc sukcesem bedzie mozna powiedziec dopiero za pare lat..Wierze ze wszystko bedzie dobrze ze ten etap bedzie za wami juz niedlugo i ze wszystko bedzie dobrze…pozdrawiam was serdecznie:)

  91. Bedzie dobrze – taką macie we dwie wolę życia, normalnego życia że, nie może być inaczej. Myślę o Was i trzymajcie się dziewczyny.

  92. Nasza Kochana Księżniczka da radę — już nie raz i nie dwa pokazała wszystkim na co ją stać 🙂 będzie dobrze Emilio 🙂 MUSI – oczyywiście również będę non stop trzymać kciuki – tak długo jak dłogo będzie trzeba – pozostaję również w modlitwie z Wami – modlę się o Zdrówko dla Twojej córci ……… co do pampersów jestem jak najbardziej za – ale to poczekam aż wyjdziecie ze szpitala 🙂 buziaczki pod Olusia

  93. Choć opis w pierwszej części brzmi jak apokalipsa, będzie dobrze. Powodzenia;)

  94. Emi jak już będziecie po operacji to obiecuję pomyśleć nad festynem w samej Warszawie 🙂 i myślę, że z Pampersami coś się wymyśli… teraz to chyba najmniejszy problem, nie? Trzymam kciuki mocno i wiem, że dacie rade bo wy silne baby jesteście. Będzie dobrze i pamiętaj, że ja mam zawsze rację 😛

  95. Aż się włos na głowie jeży,,,podziwiam Ciebie za tą siłę nie jedna osoba już dawno by się poddała,,,
    Będę się modliła i trzymała kciuki za maleńką ,cudowną Laurkę,,,,
    Poprostu musi się wszystko dobrze skończyć,,,,
    Pozdrawiam
    mama trójki dzieci

  96. Emilio, Laura da radę, tego jestem pewna !!!!
    W drodze do i ze szpitala, mój dom służy gościną, jest w połowie drogi między Gdańskiem a Strzebielinem…

    Heh, po wpisach na tym forum nie zdziwiłabym się, gdyby wiele osób w dniu operacji koczowało pod szpitalem, mocno zaciskając kciuki i wysyłając pozytywne myśli do Was 😉

    Modlę się, aby była to już ostatnia operacja i w pełni udana…

    pzdr

  97. Ja z całych sił trzymam kciuki za Laurkę, wierze że będzie dobrze bo musi być!
    Laurka jest cudem, jest wspaniałą małą dziewczynką która kiedy już będzie umiała przeczytać bloga będzie na pewno zaskoczona tym, że tak wielu ludzi ją kocha, tak wielu ludzi chce jej pomagać, trzyma kciuki za nią. I to wszystko Pani zasługa Pani Emilio dla mnie jesteście obie wspaniałe, Pani jest dla mnie wzorem idealnej mamy, a moim największym marzeniem jest zdrowie Laurki. Pozdrawiam Was serdecznie 🙂

  98. Droga Emilio,doskonale wiem o jakim strachu piszesz, i myślę,że tylko mamy chorych dzieci, narażonych na ciężkie zabiegi zdają sobie sprawę jaki to strach…Przekonałam się o tym osobiście, gdy na świat przyszła nasza Inga…walka o życie, kilka miesięcy w szpitalu,duże ilości leków, kilka operacji i strach, który towarzyszy nam do dziś o jej przyszłość. We wrześniu będziemy świętować jej pierwsze urodziny :).Córeczka nadal nie obraca się na brzuszek, nie siedzi, nie raczkuje…ale dzielnie ćwiczy i walczy o swoją sprawność, a my pomagamy jej jak tylko możemy.Najważniejsza to wiara w to,że będzie lepiej a w Waszym przypadku,że będzie dobrze.Bo to właśnie ta WIARA pozwala mi wstawać rano z uśmiechem, i stawiać czoło trudnej codzienności.Będziemy z Wami myślami drogie dziewczyny, bo wiara czyni cuda :).Pozdrawiamy

  99. Emilko :)) ja i na pewno nie tylko ja będę z Wami myślami i będę mocno trzymać kciuki i wierzę, że wszystko dobrze się skończy… operacja wygląda, z tego co piszesz na baaardzo skomplikowany zabieg, ale co najważniejsze daje duże szanse na „normalne” życie… i to jest najważniejsze… i tego Wam życzę :)) i wiem, że musi być tylko lepiej…
    Ania

  100. Bardzo, bardzo mocno zaciskam kciuki, by operacja nie była obarczona dodatkowymi, przykrymi skutkami, które nie muszą wystąpić. Laurka jest bardzo dziewczynką, z pewnością da sobie radę ze wszystkim (ale tak już jest, że my – rodzice, przeżywamy zazwyczaj wszystko kilka razy mocniej niż nasze dzieci).

    Pozdrawiam gorąco!

  101. A mimo idąc Jezus, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia. I spytali Go uczniowie Jego:
    Rabbi, kto zgrzeszył: ten, czy rodzice jego, iż się ślepy narodził?
    Odpowiedział Jezus: ani ten zgrzeszył, ani rodzice jego, ale żeby się sprawy Boże w nim okazały.
    ( Jan IX, 1-3)

  102. Trzymamy kciuki za Laurkę,czuję,że Małe Słoneczko pokona wszystkie przeciwności losu,przecież to silna KOBIETKA:) Do Gwiazdki Laurka będzie chodziła 🙂
    Emilko bądź silna.Powodzenia

  103. Laura jest niesamowicie silna i na pewno fantastycznie sobie poradzi!

  104. ” A mimo idąc Jezus, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia. I spytali Go uczniowie Jego:
    <>
    Odpowiedział Jezus: <>.
    ( Jan IX, 1-3 ).

  105. Druga połowa mojej wiadomości nie wyświetliła się. W takim razie sie powtórzę. Najlepszym domowym sposobem na odparzenia, podrażnienia skóry, odbytu jest mąka ziemniaczana. Jest napawdę skuteczna. Mój synek kiedy miał grypę jelitową żadne maście, kremy które są nowością na rynku nie skutkowały, a chyba wypróbowałam wszytskich. Jedynie mąka przyniosła mu 100 % ulgę, a jego skóra w okolicach odbytu wróciła do normalności, a także ukoiła ból.

    • Magda, mąka się sprawdza pod warunkiem, że dziecko nie ma biegunki – w takim przypadku zrobią się tylko kluchy i będzie jeszcze gorzej 🙁

      • Mąki używałam właśnie kiedy syn miał ostrą biegunkę – kluchów nie było 🙂

  106. Laura to silna dziewczynka i na pewno poradzi sobie z tym co ją czeka! Mnie bardziej martwi co będzie na Intensywnej na którą trafi po operacji :(. Czy udało Ci się załatwić żebyś mogła przebywać przy niej cały czas? Czy już przenieśli Intensywną w nowe miejsce? Mam nadzieję, że doktor Z. wróciła już ze zwolnienia i trochę ustawi pielęgniarki. Za pewne po piśmie które wysłałaś (dyskusje pielęgniarek między sobą były przez kilka dni) pamiętają Was i podejdą do Laury z większą troską. Trzymamy za Was kciuki całą rodziną. Pozdrawiam

    • Ja też bardzo się martwię o pobyt Laury na intensywnej terapii… Niestety niewiele się tam zmieniło od czasów poprzedniej operacji. Właściwie nic się nie zmieniło mimo złożenia przeze mnie oficjalnego pisma, a żadnej alternatywy nie mamy, gdyż jest to jedyny szpital w Gdańsku zdolny do przeprowadzenia takiej operacji. Jedyne, co udało mi się uzyskać, to szczera rozmowa z ordynatorem oddziału intensywnej terapii na temat zasad opieki nad moim dzieckiem. Rozmowa niestety mało konstruktywna, ale zawsze coś…

      • Emilko, czyli nie będziesz mogła przebywać na intensywnej terapii? Nic się już nie da zrobić? Jeśli nie, to mam nadzieję, że już teraz nie dojdzie do tak bezmyślnego traktowania cewnika, jak to po ostatniej operacji i wszystkie czynności będą wykonywane z zachowaniem zasad ABSOLUTNEJ sterylności.
        Trzymam za Was kciuki! musi się udać!!!
        Jesteście WIELKIE!!!!
        a Wasze fotki przecudowne;)

        __________________________________________________
        PS. 3 tygodnie temu jechałam z rodziną na wakacje do Łeby akurat przez Strzebielino i zastanawiałam się skąd ja znam tę nazwę…;-) Przypomniałam sobie natychmiast i myślałam o Was. Mieszkacie na pięknych terenach.

  107. Jesteś wspaniałą Kobietą!!Wierzę w Boga i modlić się będę za pomyślą operację Laurki!Wszystko potoczy się szczęśliwie!! Zobaczysz! Mocno trzymam kciuki! Pozdrawiam 🙂

  108. Jestem absolutnie penwa, ze wszystko skonczy sie dobrze, a Laurka poradzi sobie z wszelkimi przeciwnosciami losu blyskawicznie i ze swoim cudownym usmiechem na buzce :))) Wierzymy w Was dziewczyny!!! 🙂 i oczywiscie… zasypie Was gora pampersow ;)))

  109. 17 sierpnia mój starszy syn skończy 5 lat, będę wtedy myślała o Was i o tym, że w tym dniu Laurka „urodzi się na nowo” i od tej pory będziecie się cieszyły cudownym dzieciństwem. Tego Wam życzę!!!!
    Ja tez chcę przesłać paczkę pampersów, czy wysłać na ten sam adres co zabawkę??

    • Kamila pięknie Ci dziękuję 🙂 adres oczywiście ten sam.

  110. Emilio, jeśli miałabyś potrzebę porozmawiać z kimś w trudnych chwilach, a zdarzyłoby się, że nikt nie odebrałby Twojego telefonu spośród znajomych i rodziny, to dzwoń do mnie. Numer masz 🙂
    Znam wiele osób, dzieci i dorosłych, które nie mają jelita grubego. Jest to na początku dość uciążliwe, ale potem jest łatwiej. Wierzę, że Laurce się też uda i nie dojdzie do konieczności wyłaniania stomii powtórnie.
    Buziaki!

  111. Tyle osób będzie trzymać kciuki i modlić się za Laurkę, że ta operacja musi się udać i musi być wszystko dobrze !!! Ja się dołączam kciukami i modlitwą, jestem z Wami !!! :*:*:*

  112. Bóg zdziała swoje… Lekarze też. Uda się! Operacja musi się udać! Tyle modlitw!

  113. Tyle, zmartwien, tyle strachu… ale ja również wierzę w to, że Laura jeszcze wszystkim pokaże na co ją stać! Ze będzie się goiła tak pięknie, ze lekarze nie będą się mogli nadziwić! Będę się o to bardzo gorąco modlić. Cieszę się, że macię swoją zaufaną nianię, że udało się ją znaleźć.
    A co do stosu pieluszek to szczerze polecam pieluszki TOUJOURS z Lidla. Są naprawdę dobre, wypróbowalam na dwójce moich maluchów, a duzo tańsze od. np. Pampersów.
    Przytulam Was obie mocno mocno!

  114. o kurcze rano chciałam napisac jako pierwsza komentarz ale tak mnie przyblokowało, ze poprostu nie mogłam, chciałam go przemyśleć i odłożyć na pózniej a tu proszę juz tyle osób się wpisało. Jak widać Laura ma takie wsparcie, ze hoho więć mamuśka zbieraj siły i myśl pozytywnie!! Jestem w 100% przekonana, że wszystko zakończy sie pomyślnie!!! ZOBACZYCIE
    Pani Emilio a Pani niech ćwiczy już przewijanie :))) buziaki z Warszawy

  115. Chciałabym cichutko przypomnieć Czytelnikom bloga i Fanom Laurki, że Emilce, do dotychczasowych wydatków, dojdą koszty dojazdów do/ze szpitala. To niebagatelne kwoty. Sprawmy, zeby choć o finanse Emilka nie musiała się martwić.

  116. Lzy naplywaja do oczu jak sobie o cierpiacej Laurce pomysle, ale z drugiej strony wszyscy tutaj bedziemy sie modlic i wierzymy, ze jak zwykle Laura przezwyciezy wszystko!!!

  117. 17.08 pomodlę się za Laurę

  118. Wszyscy jesteśmy z Wami!!! 3mamy mocno kciuki i wierzymy, że będzie dobrze. Pamiętaj o tym i nie daj się złym myślom. Pozdrawiamy ciepło!!! 🙂

  119. Zorganizujmy zbiórkę Pampersów dla Laury! Jeżeli Emilio odpowiadają Ci Dada z Biedronki, mogę Ci wysłać 10 paczek rozmiar 4, tylko musiałabyś mi jakoś adres podać…

    • Aniu, cudownie! Taki podarunek bardzo się nam przyda. Czy masz konto na FB lub NK, albo adres mailowy? Jeśli tak proszę zostawi mi namiary na siebie lub sama skontaktuj się ze mną poprzez zakładkę „Kontakt” na tej stronie. Wtedy ja prześlę Ci adres pocztowy. Dziękuję Aniu z całego serca!

  120. Emilko, oprócz swoich bliskich będziesz miała nas, czytelników, którzy mocno wierzą w to, że Laurka będzie zdrowa, wysyłających modlitwy i ciepłe myśli w Waszą stronę. Tak, że nie ma rady, musi się udać, czego z całego serca Tobie i Laurce życzę. Będę trzymać bardzo mocno kciuki i w dniu operacji myśleć o pomyślnym jej przebiegu!!

  121. Ja również trzymam kciuki i będę sie modlić, żeby Laurka szybko wrociła do zdrowia. Dacie radę, bo jestescie silne kobietki i przede wszystkim macie siebie.
    Pozdrawiamy;-)))

  122. Kochane, w dniu, w którym Wy musicie stawić się w szpitalu moja córcia ma pierwsze urodziny. Ponieważ będę jej pomagała zdmuchnąć świeczkę (bo jakoś ciężko przychodzi jej nabycie tej umiejętności) mam chyba też prawo do jakiekoś życzenia? 🙂
    Obiecuję pomyśleć wtedy o Was-a co dokładnie to tajemnica bo nie można zdradzać życzeń 😉

  123. Laurko bede modlila sie za Ciebie najmocniej jak potrafie. Badz silna Skarbie. Jestem z Toba całym swoim sercem i rozumem. Ja również Emilio drżę na myśl o tej operacji, aż mnie sie plakac chce ze tyle Laurka musi jeszcze zniesc. My wszyscy bedziemy sie gorąco modlic i prosic Pana Boga, żeby nie było zadnych komplikacji, ale to żadnych.
    Słońce nasze najdroższe nie wiem co mam jeszcze napisac poniewaz sciska mnie w gardle.
    Mam przeogromna nadzieje, że bedziesz przeczesliwa w zyciu, nalezy ci sie to Kochanie za te wszysttkie cierpienia. Całuje Cie Myszeczko prosto w czółko.
    Emilio zaufaj Bogu całym swoim sercem i cała swa dusza, oddaj swe myśli wyłacznie jemu.
    Nie zostawi Was, nigdy, przenigdy tak jak i my.
    Sciskam.

  124. Wizualizuję sobie już Laurkę , która dochodzi do formy i pełni zdrowia, nie może być inaczej i jestem pewna, że tysiące osób wesprze Was wspólną modlitwą jak ostatnio w kwietniu!;-)koronka do Miłosierdzia sprawiła cuda;-);-)i teraz też tak będzie- ja obiecuję modlitwę .Pozdrawiam gorąco i zyczę Tobie Emilko w miarę możliwości spokoju ducha na te najbliższe trudne dni

  125. Nawet przez chwile nie myślę, że może sie coś nie udać. Zyczę dużo sił i Pani i Laurce abyście dały radę to wszystko przetrwać. Lato, pochmurne, deszczowe ale dla WAS na pewno zaświeci słoneczko po operacji.

  126. Emilko jestem z wami całym sercem i wiem że wszystko pójdzie po dobrej myśli.Co noc się o was modle i wiem że Bozia wysłucha moich modlitw.Pozdrawiam i całuje Laurkę

  127. Trzymam mocno za Was kciuki. Wierzę z całego serca, że wszystko potoczy się dobrze. Chce mi się wyć, jak pomyślę ile jeszcze musi przejść ta maleńka istotka. Pozdrawiam serdecznie.

  128. Jesteście silne ,cudne i dacie radę ze wszystkimi przeciwnościami losu ….
    za jakiś czas ten stres będzie wspomnieniem….a Wy szczęśliwe ,ze juz po…
    wierzę głęboko ,ze wszystko „pójdzie” dobrze i los jeszcze Wam wynagrodzi te ciężkie chwile
    czego życzę Wam z całego serca
    będę mocno trzymać kciuki za najukochańszego skarba …
    będzie dobrze nie ma innej obcji …

  129. Nasza mała dziewczynka z Bożą pomocą da radę i tym razem. Już teraz wszyscy trzymamy mocno kciuki i myśli wokół Was i najbliższych nadchodzących dni. Z jednej strony czuć wielką ulgę, że to już, że znowu jakiś postęp, a nie tylko czekanie na kolejny termin, ale z drugiej strony rodzi się strach, o zdrowie i życie Laurki. To zapewne normalne, jednak nie przestaję wierzyć, że pokonacie wspólnie i ten trudny czas. Całuję. Myślami, mimo dużej odległości cała rodzina jest z Wami.

  130. Wierze, że będzie dobrze a mała Laura pokaże jeszcze lekarzom na co ją stać. Życzę przede wszystkim mnóstwa sił dla Ciebie Emilio! Pozdrawiam, Wejherowianka

  131. Emilio będę się modliła o pomyślną operację. Dacie radę, jesteście silne i wspaniałe. Trzymam mocno kciuki. Ściskam mocno i gorąco. POWODZENIA !!!

  132. Tak bardzo trzymam za Was kciuki, dziewczyny… :*

  133. Tak wiele osób z całego świata wierzy w powodzenie tej operacji, że po prostu nie ma innego scenariusza.

  134. Na pewno wszystko bedzie dobrze. Wierze w to gleboko. Mam nadzieje ze wiara i modlitwy tylu osob, ktorym nie jest obojetny los Laury i Ciebie podniosa na duchu i dodaja otuchy 🙂 Z niecierpliwoscia czekamy na dobre wiesci po operacji 🙂

  135. Jesteście silne. Wykonacie następny krok do przodu 🙂

  136. Emilko trzymam za Was kciuki nieustajaco a 17 będę Całym sercem z Wami. Jestem mamą i mogę sobie jedynie wyobrazić jaki lęk masz w sobie. Laura na pewno ze wszystkim sobie poradzi, ona jest jednym wielkim cudem!

  137. Wszystko będzie dobrze, Laurka da radę bo jest silną dziewczynką co już nie raz udowodniła. Jesteśmy z Wami całym sercem. Trzymajcie się dzielnie Dziewczyny!

  138. Już dawno zaczęlam trzymać kciuki i modlić się za operację naszej Księżniczki:) Będzie dobrze!! MUSI!! :*

  139. Emilio, nawet sobie nie wyobrażam co teraz przechodzisz. Tylko przy czytaniu o tym dostaje skrętu kiszek, a Ty musisz to przechodzić na żywo. Życzę Ci, aby Twój niepoprawny optymizm działał tak samo jak do tej pory. Co nieuniknione – trzeba przejść, przecierpieć ból, strach, niewygodę. A potem będzie już tylko lepiej, mam ogromną nadzieję. Dobrze, że wiesz, czego się spodziewać i wszystko masz dokładnie zaplanowane.
    Trzymam za Was kciuki, oby Laurka spokojnie przeszła operację i okres rekonwalescencji i szybko wracała do zdrowia. A Ty, Emilio abyś była wsparciem dla córeczki, życzę Ci wytrwałości i spokoju, oczywiście na ile to możliwe. Jesteście silne, dziewczyny i pokonacie razem wszystkie trudności.

  140. Przed Wami naprawdę trudny czas, pełen bólu i niepewności. Trzeba głęboko wierzyć w moc Boga i ręce chirurgów. Nie musi być tych wszystkich komplikacji, to zawsze pewnien odsetek w szpitalnych statystykach, nie dotyczący wszystkich pacjentów. Dziecko ma chęć życia, widać jak się rozwija, ile przeszła już w swoim króciutkim życiu i to ma sens dalszych operacji. Mamo, podejmujesz najwłaściwsze decyzje dzięki którym Twoje najukochańsze dziecko będzie w przyszłości zdrową latoroślą. Chciałabym Cię podtrzymać na duchu w ten trudny czas, na pewno duchowo będę z Wami, cieszę się, że koło Ciebie znajdą się najbliżsi, oni usłużą ramieniem, by wypłakac te wszystkie przeżycia, jakie Tobą miotają.

  141. Życzymy Wam Wszystkiego Dobrego i trzymamy mocno kciuki żeby operacja się udała i żeby było już wszystko dobrze. Jak zawsze pięknie wyglądacie na zdjęciach i zawsze uśmiechnięte. Mocno Was Pozdrawiamy i całujemy…:*:*

  142. Jako mama wcześniaka , który spędził w szpitalu niemały kawałek czasu rozumiem te przenikające emocje i paraliżujący strach. Ale za wami już ponad rok zwycięskiej walki i Ty Emilko też wiesz, że dasz radę i tym razem 🙂 !
    Lauro – pokaż figę chorobom i wszelkim teoriom o nieprzyjemnych konsekwencjach.
    Trzymam kciuki, byś łagodnie przez ta operację przebrnęła – wraz z mamą 🙂 i obudziła się jak zawsze ze swoim przecudnym uśmiechem na kochanej buzi.

    A nam pozostaje organizacja akcji PAMPERS dla Laurki , bo rozumiem, że tych trzeba będzie teraz 2-3 razy więcej niż przeciętnemu zdrowemu dziecku !?

    Z przyjemnością zakupię pierwszą paczkę – daj tylko znać Emilko jaki rozmiar będzie wskazany – 3 czy 4 ? No i czy tradycyjne PAMPERSy będą Wam odpowiadały.

    Posyłam Wam buziaki i sama wiele bym dała z buziaka od Laury 🙂 !

    • Kasiu, dziękuję… Tak masz rację, teraz Pampersy będą szły jak woda niestety. Laura nosi rozmiar 4. Mogą być Pampersy, Huggisy, ale ja najczęściej kupuję pieluchy Dada z Biedronki, bo są tanie i tak samo dobre jakościowo jak Pampers.

      • Emilko jesli moge doradzić to pampersy firmy PAMPERS na rzakie kupki są rewelacyjne gdyż dużo się wchłania w pieluszke, ja przetestowalam też huggisy ale pampersy były o niebo lepsze;)

      • Z pieluszkami to się proponuję wstrzymać, te które się sprawdzały przy sikaniu nie muszą zdać egzaminu przy kupie 🙂 Po operacji zobaczysz,które najmniej odparzają i wtedy można będzie zakupić większą ilość 🙂 Bo jak wiadomo, każde dziecko ma inne preferencje. Zwróć też uwagę na chusteczki, wbrew pozorom u nas to one powodowały odparzenia – Pampers czy Nivea są po prostu za mokre dla nas 🙁 No i a’propos chusteczek – w Realu jest promocja na bardzo fajne chusteczki Huggies’a, 16,99 za 6 opakowań – są super jakości, dla nas idealnie wilgotne no i normalnie paczka kosztuje 7 zł… A przy dużej ilości kup nie wiem, czy to nie większy wydatek niż pieluszki 😉

        • a ja sie wypowiem na temat DADA, gdy Tosia się urodziła używałam oryginalnych Pampers i chusteczek też, huggiesy się nie sprawdziły, przeciekały, odkryłam dada i bardzo żałuję, że nie używałam od początku, moja Mała ani razu odparzonej dupki-wiem kwestia indywidualna, chusteczki też używam DADA. Ja polecam, ale fakt, poczekaj aż Laurka zacznie robić kupki i sama sprawdzisz które będą najlepsze:)

      • Ja równiez przetestowałam różne pieluszki – mam niespełna roczna Martynkę. Sprawdziły sie pieluszki Dada, Huggiesy przeciekały. Na odparzona pupę stosuje maść LINOMAG – rewelacyjny.

  143. Życzę powodzenia , i trzymam kciuki;)wszystko bedzie dobrze;)

  144. Emilko, Lauro…jesteśmy z Wami myślą i modlitwą. Bądźcie silne!

  145. Będzie dobrze, trzymam kciuki, lekarze dadzą z siebie wszystko, Laura jest Wojowniczką, a Opatrzność na pewno Was nie opuści. Będę z Wami myślami.

  146. Emilko! Mocno trzymam kciuki za pomyślność operacji Laurki. Będzie dobrze, musi być dobrze! Myślami jestem z Wami każdego dnia. Trzymajcie się dzielnie dziewczyny :* Przesyłam buziaczki dla mojej ulubienicy Lauruni :*

  147. Trzymam kciuki.

  148. Będzie dobrze !!! Trzymam kciuki i modlę się za pomyślne zakończenie
    Buziaki dla Was dziewczyny 🙂

  149. Emilio tak jak piszesz… Laura wielokrotnie zadziwiła nas swoją detreminacją i zdolnościami do rozwoju na przekór rurkom , workom i innym aparaturom.. Mała Siłaczka i tym razem się nie podda i pokaże jak wiele jest w stanie znieść..

  150. GŁEBOKO WIERZE W TO ZE WSZYSTKO SIE UDA A LAURKA WSZYSTKO PRZEZWYCIEZY TRZYMAJCIE SIE DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!

  151. Głeboko wierze w to ze wszystko sie uda a Laurka wszystko przezwyciezy TRZYMAJCIE SIE DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!

  152. wierzę,że i z tym sobie poradzicie, tyle już przeszłyście razem. Pamiętam w modlitwie, Dzielne Dziewczyny:)

  153. Teraz dopiero widzę jaka to będzie poważna operacja i w ogóle mnie nie dziwi Twój stres 🙁 Ja też jestem z tych myślących optymistycznie i wierzę że te najgorsze powikłania ominą Laurkę!
    A czy to będzie już ostatnie rozcięcie brzuszka Laurki? tak bardzo bym chciała żeby już jej nie cięli… wiem że tak trzeba, że to potrzebne, ale jak sobie pomyślę o malutkim słodkim brzuszku i skalpelu, to się po prostu boję.
    Modlę się o Was codziennie i pamiętam w każdej chwili.

    • Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będzie to ostatnie rozcinanie brzuszka Laurki. Mam nadzieję…

  154. Dziewczyny jesteście cudowne.Bardzo Wam należy się szczęście,odpoczynek od bólu,cierpienia.Mocno wierzę w to że tak będzie.
    Czytając ten wpis łza kręciła się w oku bo wiem co to cierpienie,również dziecka ponieważ mój synek odszedł ale do czego zmierzam? Czytając miałam głębokie przeświadczenie i spokój że wszystko będzie dobrze.I tego Wam szczerze z głębi serca życzę.
    Pozdrawiam i ściskam Was kochane 🙂
    Duuuużo siły….

  155. Emilko kochana. Czytam i zadaję sobie pytanie, skąd Ty bierzesz na to wszystko siły, jednak już chyba wiem, uśmiech i kolejne wyczyny Laury są tak budujące, ze jak tutaj myśleć, że operacja się nie powiedzie.
    Tam w szpitalu, nie będzie z Tobą tylko brat, będziemy my, wszyscy czytelnicy historii Laury, będziemy wspierać Cię myślami i trzymać kciuki za nasza małą bohaterkę;)
    Pozdrawiam serdecznie, trzymam kciuki za udaną operację i czekam na same dobre wieści.

  156. Spłakałam się czytając to, co Was czeka…
    Będę trzymać kciuki z całych sił, żeby wszystko odbyło się bez komplikacji.
    Wierzę, że będzie dobrze. MUSI TAK BYĆ

  157. Ja też jestem niepoprawną optymistką i z uporem maniaka będę powtarzać: WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! Nawet nie próbuję sobie wyobrazić co teraz przeżywasz Emilio. Pamiętaj, że w swoich domach będziemy czekać na wieść dotyczące stanu Laurki więc pisz jak więcej, nie duś w sobie złych emocji. Ja nawet nie będę wyłączać komputera a strona Laurki będzie cały czas otwarta – obiecuję. 😀 Tymczasem parę dni beztroski przed Wami :D. Przesyłam Wam tysiące buziaków!!!!!!!!!!!!!! Jestem pewna, że wygracie :)!!!!

  158. Będzie DOBRZE- musi być. Trzymam kciuki za Laurkę. Powodzenia 🙂

  159. Trzymam kciuki za Laurkę najmocniej jak się da i tego dani na pewno będę z Wami myślami………

  160. Emilio tak na górze czuwa nad Laurą masa aniołków które niepozwolą jej krzywdy zrobić i wszystko bedzie dobrze trzmamy kciuki 🙂

  161. nie wiem co powiedzieć…będę z Wami cały czas myślami i całą moca jaką mam. przytulam

  162. Przed Wami wiele ciężkich chwil – mam nadzieję, że ten czas szybciutko minie i będzie tylko coraz lepiej do calkowitego usamodzielnienia Laurki od tych wszytkich kabelków i rurek. Jak czytam dzisiejszy post to łzy same cisną się do oczu ale wiem, ze będzie dobrze bo po prostu musi byc dobrze!!!!!! Będę sie za Was modliła. Ucałuj Emilio Laurkę:*

  163. Trzymam kciuki…

  164. myślami będę z Wami!

  165. Emilko, ruszymy tłumem ku Niebiosom tak jak po poprzedniej operacji 🙂 Musi być dobrze!

  166. Wierzę że wszystkie Anioły czuwają nad Wami, będzie – nie musi być dobrze,wierzę w to tak mocno jak wielu z nas wpisujących się na blogu.

  167. Na pewno wszystko będzie dobrze, musi się udać, a Laurka jest taka piękna!! Ma to pewnie po mamie 🙂 Życzę Ci dużo siły i wiary, a Laurce zdrowia! 🙂 Pozdrawiam Was dziewczyny 🙂

  168. Emilio, modlę się za operację Twojej córeczki i za siłę Twoją i pomagających Ci bliskich.Wszystko będzie dobrze, nie ma innej opcji.

  169. Droga Emilio…
    Pragnę Cię szczerze uspokoić, gdyż jak sama piszesz małe dzieci są Wielkie:-) Laura poradzi sobie mając u boku tak zorganizowaną i opiekuńczą mamę:-)
    Mamy z córeczką podobne doświadczenia. Nieopisane było moje szczęście na widok jej pierwszej kupy w pampersie, która potem nie chciała się skończyć… Przerabiałyśmy też temat odparzonej pupy (na szczęście pomógł zwykły Tormentiol)…
    Wierz mi-wiem, co to strach i doskonale Cię rozumiem. Opatrzność Boska jednak czuwa i dlatego myślę, że możesz spać spokojnie:)))
    Śledzę Wasze losy niemalże od początku. Trzymam kciuki z całego serca.
    ps: czy Ty Emilko używasz do codziennej pielęgnacji soli fizjologicznej (takiej kroplówkowej) jałowych rękawic i gazików? Jakiej grubości potrzebne są Tobie cewniki?

    • tak Marta, używam dokładnie tych wszystkich rzeczy, o których piszesz, gazików, jałowych rękawic rozmiar 6,5, soli fizjologicznej i cewników do odsysania dróg oddechowych rozmiar 10. Dziękuję Ci za słowa wsparcia – skoro Twoja córeczka dała radę to wszystko przejść, to moja też musi 🙂

  170. Witaj Emilio. Będziemy się modlić żeby wszystko przebiegło dobrze. Naprawdę jesteś fajną babką i dużo zniosłaś. Jesteś dla mnie wzorem matki. Szkoda mi Laurki, że tyle musi cierpieć ale kiedyś zrozumie, że to dla jej dobra. Ona też jest dzielna i silna. Kochane maleństwo. Będę z Tobą myślami i w modlitwie 17 sierpnia. Wiem, że teraz żadne słowa Tobie nie pomogą ale wiedz, że wiele osób jest z Tobą. Laurka wyrośnie na wspaniałą, mądrą, odważną i szczęśliwą kobietę, a to dzięki Tobie! Kochana, pamiętaj nie jesteś sama!

  171. Emilio, za dużo już przeszłyście, żeby teraz się nie udało. No po prostu za dużo! Czekają Cię potwornie trudne chwile, ale my jesteśmy tutaj i na pewno wesprzemy Cię na duchu, obiecujemy! Pisz, co można jeszcze zrobić…

  172. Nie jesteście same.Poza oddaną rodziną i przyjaciółmi macie innych ludzi, takich jak mnie. Myślami będę z Wami. Mam ogromną nadzieję,że wszystko pójdzie świetnie. Będę trzymać kciuki bardzo bardzo mocno. Bądź silna.Dacie radę.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Publikując komentarz, jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Administratora Danych Osobowych bloga www.kochamylaure.pl moich następujących danych: podpis, e-mail, adres IP, w celu i w zakresie do tego niezbędnym. Przetwarzanie danych odbędzie się zgodnie z obowiązującym prawem, a w szczególności z przepisami Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. (zw. RODO) i polityką prywatności znajdującą się pod adresem www.kochamylaure.pl/polityka-prywatnosci/