ZDJĘCIA LAURY
» Folders
» Folders
słodka:)
źle siedzi
)) trzeba już zwracać uwagę:) buźka
Jestem Laura dajcie mi spokuj:)
Laurka ma wielkie szczęście ,że ma tak dzielną mamę.Jeszcze więcej tak wesołych chwil życzę w dniu codziennym.
Jest taka słodka ze chciałabym ja na żywo wysciskac:) tyle radosci ma w sobie dzieki Pani jest kochana:) mała ślucznotka…. pochodze z wioski mieszzacej sie tylko 7 km od was kochane kobitki ale teraz mieszkam nieco dalej… codziennie czytam i ogladam zdjecia tej kochanej istotki:)
Cudne moje niebieskie oczęta!!! wspaniale oby tak dalej Kruszynko!! Emilio cudwne wieści!! iara faktycznie czyni cuda!! Przytulam
codziennie zaglądam na waszą stronke. Laurka jest śliczna z dnia na dzieńcoraz piekniejsza. modle sie za nia i trzymam mocno kciuki a mame Laury podziwiam:):):) sama mam takiego malego aniolka w domu i wiem co to kochać swoje dziecko:) malutka jest śliczna wierze ze wszystko sie uda i mala bedzie zdrowa i szczęśliwa tak jak na tych zdjęciach uśmiech nie zniknie z jej twarzy bo jest prześliczny tego z calego serca wam życzę i gorąco pozdrawiam
rozbrajająca jest
” Cudownych rodziców mam, cudownych rodziców mam
odkryli mi każdą z dróg, po której szłam …..”
Krótka drzemka po obiadku? Laurko jesteś słodka. Buziaki.
Jakie śliczne okularnice;) Śliczne szczęśliwe kobietki
Super, od małego lubi książki
Cudowne dziecko, które codziennie wielu ludzi pozytywnie nastraja do życia.
A w okularkach wygląda uroczo!
Zacałowałabym Cię śliczności nasza jak by to było możliwe!!
Jakie szczęśliwe dziewczyny. Widać, że wiosna nie tylko na dworze, ale i w waszych serduszkach
Pozdrawiam
Fajnie widzieć Was uśmiechniętych!
Każdego dnia trzymam za Was kciuki, codziennie zaglądam na Laurkową stronę!
Laura będzie zdrowa i szczęśliwa – ZOBACZYCIE!!!
PIĘKNA ŚLICZNOTKA,JEST UROCZA PO PROSTU,POZDRAWIAMY CIĘ KOCHANA KSIĘŻNICZKO:)
cudowna jest.a te okularki są boskie.kocham mocno.
LAURKO JEST CODOWNA,WSPANIAŁA-PORUSZYŁAŚ WIELE SERC-MOJE RÓWNIEŻ-KOCHAM CIĘ BARDZO MOCNO :*
KOCHAMY CIĘ KSIĘŻNICZKO!!!!
Boskie zdjęcie! Laura wygląda jak mała modelka, w tych okularach, czuprynce i bluzeczce! super jest!
Mogę tylko kolejny raz powtórzyć ; LAURA JEST NIESAMOWITA ..i tak niech trzyma.
Będzie dobrze bo nie może byc inaczej , w koncu tylu ludzi życzy LAURZE oraz Jej rodzicom jak najlepiej … Pozdrawiam.
Nieziemsko optymistyczne zdjęcie! Te różowe okulary odzwierciedlają Laurkę przecież, to jest mała optymistka. Od małego zawsze uśmiechnięta. I dobrze, oby tak dalej Malutka!
córeczka tatusia hehe jak tu nie walczyć o takie dziecko!chore dzieci kocha się bardziej….pozdrawiam
Uśmiecham się do monitora, jak przysłowiowy głupi do sera:-)Nie mogę się napatrzeć na to CUDO w okularkach….pięknie!
Boskie te okularki!A Laurcia, jak zawsze przesłodka.
Pięęęęknie…Moi kochani, zasługujecie jak nikt na takie szczęscie.
Córeczka Tatusia…;-)Cudo po prostu.Pozdrawiamy dumnego Tatę:-)
Przepiękne zdjęcia. Pogoda się udała na świąteczny spacer. Jaka to radość móc spacerować kiedy słoneczko świeci i zielono na dworze. Oby jak najwięcej takich chwil.Jesteście super rodzinką!
jest po prostu przecudowna! Laurko – kochamy Cię !!!
superackie zdjecie
Cóż za widok jest rozbrajający:)pozdrawiam:)
Tatusiowa córeczka:) Duma i szczęście bije z tych zdjęć!
Kochana,rozkoszna ślicznotka!
Laura sama wcina mleczko,brawo! A w tych okularach wygląda wprost prześlicznie:)) Bardzo się cieszę,że tak miło spędziliście święta i co najważniejsze,we własnym domu.Pozdrawiam serdecznie!Buziaki dla Laurki:)
mala modelka
okulary bomba
hihi pasuja jej niesamowice
ciesze sie ze tak wspaniale spedziliscie swieta …niech ta wiosna trwa caly rok …bo teraz to bedzie tylko dobrze…buziaczki dla okularnicy
Laurko! Wyglądasz BOSKO! Jak mała intelektualistka!
Nie mogę się na nią napatrzeć!
Tak cudnie wygląda, a te okularki… jakby się już w nich urodziła;)
Uroczo wygląda w tych różowych okularkach! Cudowna dziewczynka! No prześliczna jesteś Laurko!!!!!
Rewelacja te okulary
:):):)
Laura wyglądasz bosko !
Różowe okulary ..To jest to…:)Cudowne jest to zdjecie:)buziaki
smacznego
Jak milo patrzeć na tą fotkę
mam ochotę Ją wycałować :* Laurka ma w sobie coś takiego, co sprawia, że w sercu robi się cieplej
nie sposób Jej nie kochać..
Ach, te parasolki… Nawet przez sen musi człowiek trzymać… Wiemy coś o tym,mamy taką samą
Myślałam,że to tylko taki Radkowy kaprys, a tu proszę, chyba jakaś wada produkcyjna
Ha, jaka poważna
I taka”kokietka”
Cudna :*
alez Ona boska jest
Świetnie Laurka wygląda:)mała Pani profesor:)
Mały Promyczku Jesteś Wspaniała
Trzymam za Ciebie kciuki!
śliczne pysio-smacznego Bąbelku
)
A nasza śliczna Laurka jak zwykle z uśmiecham .Buziaczki dla Ciebie maleńka i dla Twojej mamusi
śpiące dzieci są takie śliczne.emanują ogromnym spokojem.
Przeczytałam calusieńki blog i cały czas się uśmiechałam przez łzy bo mimo bólu i ciągłego pecha Mały skarb ciągle się uśmiecha,dla niej nieistnieje żadne chorupsko,zdaje się jakby nic sobie nierobiła z tego,tak jak opisywałaś ma wszystko w nosie a przecież tak bardzo cierpi,życze Wam dużo wiary nadziei i siły,jesteście wspaniałymi rodzicami i tak jak wspominałaś wiele rodziców porzuca swoje dzieci,gdy okazazuje się że są chore,niepasują wtedy już do ich życia a Wy codziennie walczycie o jej przyszłość aby choć troche było jej lżej w przyszłości,myśle że Ona to czuje i dlatego tak walczy razem z Wami,ciężko jest walczyć z powikłaniami po operacjach,po infekcjach bo zawsze coś zaskoczy ale Wy dzielnie to znosicie,tyle nieszczęścia na Was spadało z dnia na dzień i pewnie jeszcze nie raz,bedą łzy i dni pełne załamania bo jeszcze wiele trudu przed Wami ale ciągle wstajecie i walczycie dalej mimo ciągłych przeciwnosci losu.Wczoraj zapaliłam świeczkę i pomodliłam sie za Waszego aniołka,zawsze robie to przy świeczce,myśle że wtedy wysyłam małą iskierke do nieba z nadzieją ze przyniesie ona dużo nadziei i wary potrzebującym,sama jestem chora i zapewne spedze wiele misięcy w szpitalu ale wierze że jeśli głęboko wierzymi i mamy nadzieje,walczymy to wygramy wojne,mimo ze czasem przegrywamy walki…
Trzymam kciuki za kruszynkę i będę napewno modlić się o jej zdrowie jesteście wspaniałymi rodzicami ,dziekuje że są jeszcze tacy ludzie,serdecznie pozdrawiam i ściskam Waszego skarba,sama mam dwa już całkiem spore nastoletnie skarby,wiem co to miłość bezwarunkowa do dziecka,młodsza kruszynka urodziła się z wadą serca i spędziłam długie miesiące w szpitalu,gdy na nią patrze teraz po latach,nawet juz niepamiętam tamtych słów lekarza,że to wszystko na nic bo i tak małam bedzie chora,jestem szczęśliwa że walczyłam i wygrałam,teraz będę walczyć o swoje życie właśnie dla nich bo dla mnie zawsze będą zbyt małe by stracić mamę jedynego rodzica jakiego mają…
Niech Bog będzie z Wami!…Bądzcie dzielni!
Całkiem fajny blog. Niestety żadko mam ostatnio czas na czytanie.
Kochani Rodzice wczoraj przez przypadek natrafiłam na Wasza strone poswiecona chorej Laurze
i odrazu zabrałam sie za czytanie Pani wpisow w pamietniku Laury musze przyznac ze płakałam
strasznie ta historia poruszyła by serce kazdego twardziela… I ta slodka przesliczna buziulka Laury Wspolczuje z całego serca Tej malutkiej iskierce tego co musi przechodzic i wam rodzice … LAURO KOCHAM CIE OD WCZORAJ JAK WŁASNE DZIECKO… Modle sie od wczoraj za Toba choc nie jestem praktykujaca katoliczka od teraz sie to zmieni wszysko dzieki Tobie iskierko i dla Ciebie Aniołku niech Bog nad Wami czuwa i daje siłe by przetrwac te ciezkie chwile. Podziwiam za wszystko. Całuje goraco Lauro walcz i nie poddawaj sie …. Boze miej ich w opiece swej…
Po obejrzeniu zdjęć jestem w głębokim szoku, jednak to zdjęcie ujęło mnie najbardziej. Laurcia ma tutaj tak mądre spojrzenie. No po prostu jakby rozumiała wszystko co się z nią dzieje……trzymam kciuki za malutką i za was rodziców też, bo opieka nad takim dzieckiem wymaga mnóstwo wyrzeczeń i ogromnego poświęcenia. Zdrówka życzę!
Takie Kochane nie winne maleństwo a tyle już wycierpiało:( Kocham cię Lauro:*
Przeczytałam dziś Pani bloga.\Jest Pani bardzo dzielną osobą, i faktycznie już pokochałam Laurę, na pewno będę śledzić kolejne wpisy.
Będę się modliła za Laurę- trzeba pokazać światu, że takie poświęcenie, taka miłość nie może pójść na marne!!! Ona będzie żyła i będzie zdrowa !!!!
Bóg na to pozwoli i przywróci wiarę w ludzi, wiarę w życie i postępowanie.
Proszę ode mnie ucałować Laurusię ;* Bardzo ale to bardzo mocno !!! Jest dzielną dziewczynką i taką silną… Ale przede wszystkim ma bardzo mądrą, odpowiedzialną i kochaną mamę
Ja nie wiem czy potrafiła bym zachować się tak jak Pani, dlatego pełen podziw!!!
Jesteście wspaniali!!!!! Prawdziwy przykład !!!!
Jestem przekonana, że Laura będzie żyła i będzie bardzo szczęśliwą osóbką, w końcu z takim rodzicami nie da się inaczej
Będę się za Was modlić !!!!!!
Witam, oglądałam dziś program Dzień Dobry Tvn i poznałam historię córeczki Pani, co skłoniło mnie do poszukania tego bloga. Właśnie skończyłam go czytać. Płakałam czytając kolejne wpisy. Sama jestem mamą dwumiesięcznego chłopczyka i wiem, jak bardzo serce matki boli, kiedy dziecko choruje, chociażby to były tylko zwykłe kaszle i wysypki. Dlatego podziwiam Panią , że w obliczu tylu trosk jest Pani silna. Myślę, że Laurka dodaje tych sił na każdym kroku. A uśmiech ma ta dziewczynka prześliczny i rozbrajający. Uśmiech dziecka wynagradza wszystko, prawda? Jestem z Panią całym sercem, życzę, żeby wszystko się udało. Modlę się za Was i za Laurkę, tyle tylko mogę, ale za to szczerze. Pozdrawiam Panią bardzo ciepło i życzę cierpliwości, uporu, sił, nadziei!!! Brak mi słów aby przekazać Pani i Laurce, co czuję po poznaniu Waszej historii, dlatego proszę przyjąć to jedno słowo: Dziękuję. Dzięki Wam kocham moje dziecko jeszcze mocniej i wiem, że oddałabym za nie swoje życie.
Witam Pania ogladalam dzis tvn i przyznam sie ze to pierwszy raz kiedy czytam bloga. Zajelo mi to pare godzin ale przeczytalam cala historie. Trzymam mocno kciuki za Panstwa coreczke, bede sledzic losy mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy, a nawet wiecej mam pewnosc ze sie dobrze skonczy.Mala jest przeurocza!!! Zycze duzo sily i wytrwalosci pozdrawiam goraco czekam na kolejne wiesci co u Laury xxx
Rowniez ogladałam dzisiaj dd tvn… łzy same płyneły mi po policzkach tym bardziej, ze od niedawna tez jestem mama… Nasza córeczka urosdzila sie z naczyniakiem na polowe głowki. Strasznie to przezywalam i ciagle zadawalam sobie pytania czemu akurat moje dziecko?!
Dzisiaj wszystkie pytania i zale odeszly… bo zobaczylam Tą małą, kochaną istotke – Laurke… prawdziwy bol, cierpienie, chorobe… Zadalam sobie pytanie: „jak moglam byc taka glupia i przejmowac sie TYLKO naczyniakiem?”
Modle sie za Was i bedzie dobrze MUSI BYC!
A Malutka mimo, ze taka chora to taka usmiechnieta i sliczna nie moge napatrzec sie na Nia!
Witam. Nikt chyba nie potrafi zrozumiec takiej historii jak rodzic. Mam 5 miesieczna coreczke. Martwie sie ze nie chce jesc, nie robi zbyt dlugo kupki . To naprawde malo istotne sprawy. Wierze ze Laura bedzie zyla normalnie. Bedzie szczesliwa. Szczerze hej tego zycze. Jest cudownym dzieckiem. Taka radosna. Dobrala by sie z moja Kalinka Prosze ja ode mnie ucalowac.
Witam mam 10miesięcznego synka dziś oglądałam dzień dobry tvn nawet trudno w słowach wyrazic jak bardzo żal cierpienia i wylanych łez niewinnego dziecka gdy mój synek płacze a ja nie potrafię mu pomóc czuję smutek a także złośc, że jestem matką a nie mogę nic zrobic dziś zrozumiałam, że kolki, ząbkowanie to tylko chwilowy problem dlatego życzę Państwu dużo siły i wiary bo jest Wam to potrzebne. Jeszcze przyjdzie czas, że usłyszycie od Laurki Kocham Was
Witam ,dziś oglądałam w tv historie Państwa córeczki sama jestem mamą dwójki dzieci 5 i 8 latek jestem pełna podziwu dla Państwa bo wiem przez co przechodzicie ale wierze gorąco że wszystko sie ułoży i będę się modlić za wasza córeczkę wierzę że ta miłośc do niej napewno przezwycięzy tą chorobę:-)
Cóż…. łzy same płyną z oczu widząc tak bardzo chore malenstwo …. ale ten uśmiech na tej ślicznej buźce mówi tak wiele–jak bardzo kochanych masz rodzicó!. Życze wam duzo sił i samych życzliwych-pomocnych – a przede wszystkim chojnych ludzi, a Laurze Z d r o w i a !!!!!
Śliczna dziewczynka i piękni rodzice, jest miłość więc osiągniecie wiele…pozdrawiam Was ciepło, będę śledziła losy
no i wychodźcie jak najwięcej na spacerki
To prawda co napisane jest na głownej stronie, ta mała wojowniczka jest kochana!! Życze duuuzo siły i wierze że Laura da rade pokonac chorobę !!
Jak patrze na Laurke, to buzia sama mi sie smieje, jestes myszko tak niesamowicie pogodnym dzieckiem, ze patrzenie na Ciebie to sama przyjemnosc. Az wierzyc sie nie chce, ze u dziecka, ktore tak duzo w swoim krotkim zyciu juz przeszlo, jest tyle radosci. Tak trzymac Laurka. Z usmiechem na ustach przez zycie!!!!
Jak mam gorszy dzien i moje dzieci mnie „denerwuja” to czytam tego bloga, od razu stawiam sie do pionu, mam zdrowe dzieci, nie musze przy nich czuwac cale noce, musze miec do nich cierpliwosc, a jak popatrze na zdjecia Laurki, to nerwy ida w zapomnienie. Dziekuje Wam za to :*
czesc jestem julka koleżanka weronik (diewczynka ze śląska) strasznie mi przykro z powodu luri jak sie o tym dowiedziałam kpiłam z tego ale gdy przeczytałam jej coroby to już niebyło śmieszne ….DZIEWCZYNY WIEDZĄC O TYM ROZPĘTAŁY AKCJE KOCHAMY LAURE MAJĄ JUŻ CHYBA ZE 100 ZŁ WSZYSCY BIĘRĄ UDZIAŁ P.DEREKTOR , P.PEDAGOG I WIEL WIELE INNYCH…A TO DOPIER 2 DZIEŃ POZDRAWIAM I WSÓŁCZUJE I PRÓBUJE POMUC PROSZE PODZIĘKUJ DZIEWCZYNCEZEŚLĄSKA
POZDÓW LAURE
Ale słodziak…….. no nie moge
Piekności
Trzymam za Ciebie kciuki
kochana cudowna kruszynka
Super że ma takich wielkich ludzi jak jej rodzice
Sliczny Kroliczku
Sciskamy Cie z Hania (ma teraz 4 miesiace) mocno i wierzymy, ze juz niedlugo wszystkich nas pozytywnie zaskoczysz.
A Ty Emilio jestes najwspanialsza matka dla swojego dziecka. Obydwie macie szczescie siebie miec.
ten usmiech powala z nog…i jak jej nie pokochac
buziaczki dziewczyny
Slodki, kochany kroliczku
ty wiesz, ze wszyscy cie tu kochamy. Jestes dzielna dziewczynka i wracaj szybko do zdrowia.
Buziaczki w slodkie czolko :*
słodziutka
Witam wspaniali jesteście…
To jest usmiech szczesliwego dziecka,mimo cierpienia …bo ma tak wspanialych rodzicow
Droga Emilko
zycze dalszej wytrwalosci ,wierze ze bedzie dobrze technika idzie do przodu i mysle ze nawet tak ciezkie przypadki jak dotknely Laurke beda do wyleczenia.
Trzymaj się Laurka! Dzielna z Ciebie Dziewczyneczka i masz cudownych Rodziców! Taka ekipa musi dać radę:)
Całuję Cie Aniołku w Twoje śliczne maleńkie czółko :*
Niesamowite jak dzieci potrafią odnalezć się nawet w tak trudnej sytuacji. Laura jest cudowna i niesamowicie dzielna. Pewnie to dlatego,że ma tak wspaniałych rodziców! Jesteście niesamowici!
CUDOWNA !!!
Bedzie dobrze kruszynko! Jestes bardzo podobna do tatusia
a coreczki podobne do tatusiow MAJA SZCZESCIE W ZYCIU!!!
Jesteś cudowna
Dużo zdrowia gwiazdeczko
Gdy położę się dziś spać pomodle się nie tylko za mojego Krzysia ale również za Ciebie Kochana!Zdrowiej!!!:* A Twoim rodzicom gratuluje wytrwałości!
śliczna jesteś Laurko
ps. masz maluszku taka sama zabawkę jak mój 11 miesięczny synek
słodka kochana dziewczyneczka :* wracaj szybko do zdrowka :*
sliczna Ksieznicza…a usmiech przeslodki….dzielnaj jestes Mala, wiesz??? Buziaki sle
Laurko jesteś najcudowniejszym dzieckiem na świecie, zdrówka ci życzę i szybkiego powrotu do domku
Pięknie się uśmiecha
Tak słodko i radośnie ;*
Kochana ślicznotko, rośniesz jak na drożdżach i jesteś coraz słodsza,aż się chce Cię wyprzytulać i wycałować.
POKOCHAŁAM CIEBIE SKARBIE JAK WŁASNĄ CÓÓRKĘ!!!! ZDRÓWKA ZDRÓWKA I NIESKONCZENIE WIELE ŻYCZE CI ZDRÓWKA MAŁA ISKIERECZKO!!!!
Też mam kota…I też jest taki duży…Zwie się Boguś…
Ale tak się zastanawiam czy Małej nic nie jest po kontakcie z futrzakiem??
No bo sierść i te sprawy…
Bardzo ładnie pani wygląda z córeczką…
Pozdrawiam…
Piękne ujęcie i jakzesz wymowne:)
Laura jest przepiekna, wiadomo po rodzicach:) Sliczny usmiech. Codziennie jestescie w moich modlitwach! DUZO ZDROWIA I POWODZENIA!
Sliczne, ufne,kochane oczka…ktos napisal, ze za kilkanascie lat za tymi oczetami, chlopcy beda szalec i ja sie z tym zgadzam! Caluje Cie, Iskierko w stopke i czulko.
wspaniałe dziecko , które poruszyło tyle ludzkich serc ….
ONA jes NIEZIEMSKA!!! Zjawiskowa
prawdziwe „domowe ognisko”, oby juz same tak mile chwile przed Wami
Ona jest tak madra na buzce – to jest WYJATKOWE dziecko Emilko, takie dzieci zdarzaja sie 1 na milion, tak jak jej choroba prawie..
cudny ten jej umiech
Robaczku Nasz Kochany — dasz radę … Trzymaj się mocno razem ze swoja mamusią !!!!
Malutki kochany Szkrabik :*
całej Waszej rodzinie życzę dużo sił i jeszcze więcej zdrowia. patrząc na uśmiech Laury naprawdę trudno uwierzyć w to, co przechodzicie. z niecierpliwością czekam na dobre wiadomości od Was, mam też nadzieję, że naukowcy szybko odkryją związek między tabletkami antykoncepcyjnymi a poprawą zdrowia tej nastolatki z USA.
Lauro, jesteś silnym bobasem! Świetnie radzisz sobie z przeciwnościami losu i wierzę, że kiedyś sama tutaj zajrzysz i napiszesz nam coś
dla takiego usmiechu warto, i trzeba walczyć!
trzymam kciuki by ten uśmiech był zawsze na tej ślicznej buźce:*
biedna… tyle cierpi od narodzin, ale wierzę że będzie jej to wynagrodzone!!
śliczna:) aniołek:*
Cudowni Rodzice Laury – RZECZY NIEMOŻLIWE WYKONUJECIE OD ZARAZ! A CUDA ZAJMUJĄ WAM TROCHĘ CZASU. Ale dacie radę! będzie dobrze!
przeczytałam całego bloga i jestem zalana łzami!!!! Mam córkę w tym samym wieku co Laura.
Laurka jest prześliczną dziewczynką i niesamowicie dzielną. Ma w sobie siłę walki tak jak Wy Kochani jej Rodzice. Oddaję Wam pełen szacunek i podziw.
Wszystko będzie dobrze!
pozdrawiam
Śliczna kochana uśmiechnięta dziewczynka
Lauro – życzę Ci z całego serca abyś była zdrowa. Żebyś wyrosła na piękną, mądrą i sprawną dziewczynę. Żebyś studiowała, urodziła dzieci. Żebyś była szczęśliwa.
Masz ogromne szczęście, że masz TAKICH WSPANIAŁYCH RODZICÓW.
Ogromne wyrazy szacunku i wsparcia dla Pani – Pani Emilio i dla Pani męża. Dużo siły.
Laurko jesteś prześliczną dziewczynką!!!
Kochamy Cie, Iskierko. Za kilka lat Mamusia i Tatuś opowiedza Ci, jaka byłas dzielna i ilu ludzi Cie pokochało…Wszystko bedzie dobrze, bo razem z Twoimi Rodzicami, bardzo wiele osob bedzie o Ciebie walczyc…Pojawilas sie i juz zawsze zostaniesz w naszych serduchach.
‘Wszystko jest możliwe, niemożliwe wymaga po prostu trochę więcej czasu’
Zdrówka życzę księżniczko :*
Gorące buziaki księżniczko
Jesteś bardzo bardzo dzielna i masz cudownych rodziców
Prześliczny uśmiech pięknej małej księżniczki
Pani Emilio bardzo mocno trzymam kciuki za Laurkę i życzę dużo wytrwałości.
Pani i Pani mąż jesteście cudownymi rodzicami.
Pozdrawiam i ściskam gorąco!
Jej umiech jest po prostu powalający!! Zdrowiej nam Kruszynko
EMILKO, ISKIERKA MIMO SWOJEGO STANU ZDROWIA I PRZECIWNOŚCI LOSU MA NAJWSPANIALSZYCH RODZICÓW, DLATEGO WYGRACIE Z CHOROBĄ
MIMO PRZECIWNOŚCI LOSU, TATUSIU WYGLĄDACIE NA BARDZO SZCZĘŚLIWYCH Z ISKIERKĄ
DUŻO ZDRÓWKA
ISKIERKO POSTAWIŁAŚ NA SWOIM, JESTEŚ NA ŚWIĘTA W DOMKU, BRAWO
CIEKAWA ŚWIATA MAŁA ISKIERKA
Ona jest NIESAMOWITA:)
Słodki Aniołek:)
żal mi serce ściska na samą myśl ile to maleństwo musi przejść, ale warto poświęcić wszystko dla tej kruszynki…. brak słów:(
Ale wiara czyni cuda, a cuda się zdarzają.
Uśmiechnięte kochane Słoneczko:)
Kochany ANIOŁEK:)
Jesteś prześliczna, mała królewno, no nie można Cię nie kochać. Za parę lat chłopcy będą ganiać jak dzicy za tymi błękitnymi oczętami. Dużo zdrówka i siły. Kochamy Cię, maleńka:)
och a uśmiech Laurko masz zarażający!!!
ależ piękna
Jesteś prześliczna Lauro!!!
:*
SŁONECZKO
ŚLICZNOTA:)
Cudny ten jej uśmiech
mała ślicznotka!
Kochamy Cie,Cudowny Łobuziaczku.
przesłodka!
Uśmiech Laury powinien trafić na wszystkie okładki gazet. Sprawia że serce się śmieje.
Tak cudnie się uśmiechasz Kruszynko, wierzę, że pokonasz wszystkie przeciwności niesprawiedliwego losu i będziesz zdrowa
Bo szczęśliwa to napewno już jesteś mając tak wspanialych rodziców!!
kibice
córcia i tatuś świetnie razem wyglądają!
Laurko jesteś najwspanialszą dziewczynką jaką znam:) nie jeden dorosły nie ma tyle sił do życia co Ty królewno:) Zobaczysz będziesz szczęsliwą dziewczynką bo masz cudownych rodziców, którzy walczą o to każdego dnia….
Laurcia jest podobna do mojej córeczki. Niuńku, bądż silna. Kocham Cię
Laureczko, jesteś Kochaną Śmieszką. Córeczka Tatusia!!!:)
Mała jest przecudna:) Jak miło jest widziec uśmiech na jej twarzy:):) i oczywiście jej mamy także:) Pozdrawiam
Laura jest taka sliczna i ma tak przepiekny usmiech.Ciesze sie ze tak rozesmiana a tylko dlategpo ze jest w domu z naukochanszymi rodzicami.Jest przecodowna.Gleboko wierze ze bedzie zdrowa.Caluski izzy
cudo, takie chwile wzruszają:) widać że silna dziewczynka;) oby ten uśmiech trwał w waszych sercach zawsze!
jest piękna, życzę zdrówka, i siły:)
Jaki cudowny usmiech i radosc zycia mimo problemow ze zdrowkiem… Na pewno wszystko bedzie dobrze
Pozytywna, magiczna energia to podstawa w walce ze wszystkimi przeciwnosciami losu!
Kochana Kruszynka…nawet nie wiesz jak bardzo jestes dzielna….My dorosli moglibysmy sie od Ciebie uczyc, jak znosic cierpienie i przy tym…tak pieknie sie usmiechac. Mysle o Tobie codziennie i modle sie o Twoje zdrowie.
Śliczna dziewczynka. Emilio życzę Wam dużo siły i wiary, bo wiara góry przenosi. Ja ze swojej strony mogę obiecać, że będę modliła się za zdrówka Laury. pozdrawiam
Cała Wasza trójka jest niesamowita!
Piękny widok! Cudna jesteś Laurciu!
Super Babki!
uśmiech nie znika z jej pięknej buźki;)
wspaniale widzieć ją taką szczęśliwą
Ile ona ma w sobie siły?! Trzymam mocnooo kciuki za słodką i cudną dziewczynkę!
W ramionach taty jest cudownie.
Czuję, że wszystko będzie dobrze. Dzięki Waszej miłości i poświęceniu Laura będzie miała cudowne życie.
Widać, że pobyt w domku Laurce służy. Roześmiana i szczęśliwa. Nie ma nic cudowniejszego na świecie niż uśmiech dziecka. Dla takich chwil warto żyć.
Witajcie. Wczoraj pierwszy raz trafiłam na Waszego bloga i od razu przeczytałam całą historię małej Laury… Boże jak ja Was podziwiam za wolę walki, odwagę i tą bezgraniczną miłość… Sama mam córkę i wydaję mi się że dopiero teraz po przeczytaniu Waszej historii zaczęłam doceniać to że jest zdrowa.
Mam nadzieję , że zdarzy się kolejny cud i Wasza mała kruszynka wyzdrowieje i będzie mogła cieszyć się życiem- długim życiem.
Wam życzę dużo, dużo siły i wytrwałości w dalszej walce o szczęśliwe życie Waszej ślicznej córeczki Laury . Pozdrawiam- Agnieszka
no i te włoski (Laurki oczywiście) slicznie rosną!
Emilko jaka Ona jest do Ciebie podobna:-)
Widać że tatuś to jest to co tygryski lubią najbardziej:-) chyba śmieszny z niego facet (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu):)
jaka z niej śmieszka!!!!!
Hehe
terapia śmiechem? W końcu śmiech to zdrowie
super są te zdjęcia
Laura to mała śmieszka
tak słodko się uśmiecha :*
Nawet nie wie ile ma szczęścia w życiu mając takich rodziców. Trzymam kciuki.
Co za gigantka!!! Ciągle powalająco uśmiechnięta:) normalnie mnie rozbraja jej piękna minka. Cały czas śmiejemy się do monitota:) Do zaboaczenia dziewczyny!
Jaki cudny mały śmieszek!!!!
Dla takiego słodkiego uśmiechu warto oszaleć z miłości
Trzymam za Ciebie Kochana Lauro
Piekne! Aby wiecej takich fotek. Rozesmiana Laura wyglada cudnie. Mama tez!
Jaka słodziutka Niuńka!
Piękna dziewczynka! Przeczytałam cały pamiętnik z wielkim zainteresowaniem. Widać w oczkach Małej wielką chęć do życia. Niech Państwo o nią walczą najbardziej jak tylko się da! Pozdrawiam!
Śliczny uśmieszek aż wzroku nie można oderwać;)
Pewnie nim Wam dziękuje że tak walczyłyście o Nią;)
Ja miło się patrzy na tak uśmiechnięta buźkę;)
Widać że bardzo jest szczęśliwa że jest w końcu w domu:)
Kochana dziewczynka.
Już prawie siedzi. Nauczysz ją wszystkiego – Twoje zaparcie i dążenie do celu spawią,że jej życie będzie szczęśliwe;*
Trzymam mocno kciuki;**
laurka jest śliczna dziewczynką,patrze na te zdjęcia i łzy same cisną się, też mam córeczkę Agatkę skończyła 13 tego stycznia roczek.życzę wam wytrwałości zdróweczka laurce
CUD – ŻYCIE CUDEM JEST . MIŁOŚĆ BEZWARUNKOWA . ŻADNA KOBIETA KTÓRA NIE ZOSTAŁA MATKA NIE POZNA TAKIEJ MIŁOŚĆI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ŚLICZNA , SKRADŁABYM JEJ BUZIACZKA
smutne jak widzimy ukochany osoby jak cierpią a nie możemy im pomódz wiem cos o tym bo sama walcze o zdrowie bliskiej mi osoby.musicie wiezyc ze bedzie dobrze bo inaczej nie moze byc .bede sie modlila o jej zdrowie ja sobie to tlumacze tak los nas wystawia na prube ale ja wieze ze w koncu los sie odwruci i bedziemy szczesliwi laura wie napewno ze ma wspaniałych i kochajacych rodziców i napeno sie nie poda chorobie pozdrawiam i jestem calym sercem z wami
Mimo tylu przejsc tak radosnie potrafisz sie smiac!! Jestes piekna mala dziewczynka, rosnij zdrowa!!!
najfajniesze foto na calusieńkim blogu:)
cudna mała
co to znaczy jeszcze w domu? Od razu mnie to zaniepokoiło. Mam nadzieję, że wszystko jest ok.
Witajcie ,
dlaczego „jeszcze w domu” , przeciez tam jestescie prawda ?
W domu ? I radziecie sobie napewno , wiem .
Pozrdawiam goraco was oboje i malenka perelke ,
Joanna
jaka śmieszka słodka:* jak jej szybko włosy rosną pamiętam jak ja wygolili w CZD a teraz prosze jaka czupryna:*
Najsłodszy uśmiech na świecie
Śliczna jest!!! A uśmiech ma powalający! Bardzo się cieszę, że jesteście razem w domu! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i zdrówka dla Laurki!
jaka śliczna różowiutka panienka. Fajnie być w domku:-) emilia pisz co u was bo możną pęknąć z ciekawości. Buziaki dla Was wielkie i uściski dla Laurki przesłodkiej:*
przepraszam zapomnialam sie podpisac:]
Laurko jestes cudowna dziewczynka i masz wspanialych rodzicow,duuuuuzo zdrowka Ci zycze:}Emilko zaslugujesz na najwyzsza nagrode,Twoj blog jest wspanialy,mam nadzieje,ze to Ty wygrasz trzymam kciuki za Was;]pozdrowionka:}
Jak sie patrzy na jej sliczna usmiechnieta buzke, to az nie chce sie wierzyc, ze w swoim krotkim zyciu przeszla az tyle… Trzymaj sie malenka iskierko!!!
Śliczności
))
Gdybym nie wiedziała – w życiu bym nie powiedziała, że ta cudna dziewczynka jest chora! Tyle radości w oczętach i … chyba tam widzę też chochliki
Pozdrawiam
Śliczna, slodka Kruszynka, teraz musi być już tylko lepiej!!!
Prześliczna, dzielna dziewczynka!
Ta słodka kruszynka tak bardzo pokrzywdzona przez los jest taka szczęśliwa!Podziwiam ją za tę pogodę ducha i uwielbiam jej śliczny uśmiech.I muszę Ci powiedzieć Emilko,że bardzo trafny dałaś tytuł swojemu blogowi…Kocham Twoją córeczkę:) I na pewno zagłosuję na Twój blog.Pozdrawiam i życzę Tobie i mężowi dużo siły i wytrwałości a Laurce przede wszystkim zdrówka.Oby ten rok okazał się o lepszy od poprzedniego.Renata.
Śliczna dziewczynka!!! Ma szczęście, że ma takich rodziców. Trzymam kciuki za Was!!!
jaki super uśmiech
Śliczności :*
Cudownie razem wyglądacie! W Twoich oczach Emilko widzę siłę i ogrom miłości. W oczach Twojego męża – pełnię oddania i determinacji. Cudownego 2011 roku Wam życzę! Będzie dobrze, coraz lepiej!
PS Jak będziesz miała chwilę, to opisz jak wygląda rehabilitacja malutkiej.
Dobry Boże daj jej zdrowie. Wiem że istniejesz i wierzę że pomożesz Laurce wrócić do zdrowia w maksymalnym możliwym stopniu…Ze łzami w oczach dalej obserwuję Wasz blog, jesteście tacy dzielni i silni. Jestem pełna podziwu. Całusy dla Laurki
W takim razie czekam na kontakt i pomogę jak tylko będę umiała. Skoro synek ma potwierdzonego Hirszprunga i nie oddycha, to jest wielce prawdopodobne, że ma także klątwę Ondyny (zespół wrodzonej ośrodkowej hipowentylacji). Te choroby niestety chodzą parami. Proszę się ze mną kontaktować przez naszą klasę lub facebook (w zakładce „kontakt” są linki – wystarczy tam kliknąć, zalogować się i można do mnie pisać).
Pani Emilko przeczytałam pani Bloog i mam wielka prośbę jakby pani napisała mi jakiś kontakt do siebie bo Grudnia 2010 roku urodziłam synka który leży w szpitalu i ma chorobę Hiszprunga którą już potwierdzili i nie może oddychać w tym kierunku robią badania już cztery razy był odłanczany od respiratora i nie da rady sam oddychac.Wiem co Pani przechodzi Laura to śliczna dziewczynka tak jak mój synek i musimy walczyć o ich życie bo to są nasze kochane i naidroższe skarby i ich szczęscie jest naiważniejsze dla nas.Bardzo prosze o jakiś kontakt chciała bym z Panią sie skontaktowac.
Tak słodko spi na tej macie.
Kochani na Nowy Rok życze Wam dużo zdrówka i siły, bo na pewno osiągniecie Wasz cel – Laura będzie mogla żyć normalnie i bawic sie z rówieśnikami. Miłości życzyć nie muszę, bo macie jej tyle, że z pół świata moglibyście obdzielić. ściskam Was mocno
Wreszcie w domku
Kochani aż łza sie kręci w oku łza radości i nadzii cudnie Was widzieć w domku przy choince uśmiechniętych Aby ten nowy rok sprawił że Laura zacznie pomału normalne życie w rodzinnym domku Emilko teraz masz juz skarb w domku niech Twoja radość rozjaśni dni Laurki
mysle ze najpiekniejszym prezentem jaki laurka mogla dostac, jest powrot do domu i to ze ma takich cudownych rodzicow ktorzy tak o nia walcza, o kazdy dzien i każdą chwile. wesołych i zdrowych świąt.
Macie śliczną córeczke
Ten obraz sprawił mnóstwo szczęścia wielu ludziom
Wszyscy czekaliśmy i trzymaliśmy z całych sił kciuki! I udało się! Cieszę się niezmiernie i gratuluję!:)
no no no ktoś tu jest szczesliwy:)))
Nie ma to jak wybawić się na macie. Tak się cieszę, że Malutka jest już w domu. Super
Moje kochane perełki. Wygladacie przecudnie. Emilko w Twoich oczach widać ogrom miłości.
jesteście wielcy, bo jesteście razem, to daje wam siłę i moc jakiej nie mają inni, którzy nie są zdolni do kochania.
Śliczny uśmiech
Przyłączam się do gratulacji.
. Zawsze jesteś elegancka i pięknie wyglądasz. Ale to chyba właśnie ta miłość, o której piszesz, tak działa.
I nie wiem o czym piszesz
Wierzę, że kiedyś zasiądziecie przy wigilijnym stole u swojej córki. Tego Wam życzę.
I uważaj na siebie. Przeważnie za kierownicą.
•dodano: 27 grudnia 2010 9:36
Miło jest zobaczyć was w końcu w domu ze swoim kochanym skarbem
autor: marta tez mama
Słodka i dzielna Dziewczynko! Lauro! Szczęśliwi Rodzice! Wspaniale, że marzenie o powrocie do domu spełniło się! W domowym ciepełku Laura wróci szybciutko do zdrowia- jestem tego pewna! Moc całusów!
GRATULUJE,WYGLĄDACIE WSPANIALE-TEN UŚMIECH NIECH ZAWSZE WAM TOWARZYSZY. LAURKA JESTEŚ WSPANIAŁA I MASZ KOCHANYCH RODZICÓW WŁAŚNIE WY DODAJECIE MI SIŁ.CAŁUJE…
Kochani,to najpiękniejsza, najbardziej oczekiwana i radosna wiadomość jaką mogłam usłyszeć!Tak bardzo cieszę się,że Laurka jest już z Wami w domu:)))Mam głęboką nadzieję,że teraz będzie już tylko lepiej,trzymam kciuki i ściskam Was mocno!
Piekne widoki koja moje serce:)
Oby juz zawsze tak bylo.
Mama,tata,Laura, dom czyli poprostu SZCZESCIE rodzinki w komplecie:)
Tego Wam zycze w Nowym Roku i zdrowia, zdrowia,zdrowia!!!
caluje mala Laurke
pozdrawiam rodzicow:)
Wspaniała wiadomość-trzymam kciuki za Was i Laurę-jest wspaniała..wielka!
Emilko Kochani jesteście cudowni Laura jest boska Wasza wigilia to chyba najpiekniejsza gwiazdka pod słońcem nie wazne gdzie i jak wazne z kim ….
Oli_AG
piekna bezpieczna w domku Kochana Laurko zycze Ci spełnienia marzeń i zdrowiaaaaaa bo cudownych rodzicow juz masz
Emilio gratulacje że się Wam udało i jesteście razem w Waszym domu! Życzę wiele sił i wytrwałośći! Trzymajcie się!
Jak cudownie
Emilko teraz naprawde widać Twoje szczęście w oczach
Kochana Laurko nawet nie wiesz jak bardzo sie ucieszyłam jak zobaczyłam Cię w końcu w domu. Życzę Tobie dużo zdrówka, a Twoim rodzicom siły i dużo wiary. Będzie dobrze, jeszcze będziesz się bawiłąm z równiesnikami na placu zabaw. Ja w to wierzę. Kocham Cie skarbie
Kochana Emilio,Wasza córeńka jest prześliczna i ogromnie się ciesze, że wreszcie jesteście razem w domku!!!!To cudowna wiadomość(aż mi się łezki kręcą z radości)!!!Z całego serca życzę Wam,aby Wasz kwiatuszek rósł, był silny i aby nadchodzący rok przynosił tylko dobre wiadomości o zdrowiu Laurki,a ciałko ślicznotki trwale odzyskało funkcje, które teraz wspiera aparatura.Ja gorąco w to wierze i Wy na pewno też!!!Kochamy Cię Laurko!!!!
Emila, tak bardzo sie ciesze,ze jestescie w tym wyjatkowych i pieknych dniach razem:)
W dalszym ciagu trzymam za Was kciuki! Masz przesliczna corcie:)
Pozdrawiam Was cieplutko!
dokładnie.. Super Girl
Maleństwo słodkie życze Ci Duzooo Duzo Duzo zdrowka:):)
Emilio twoja córeczka jest cudowna wydobywa sie z niej tyle szcześliwej energi:):)Wcale nie widac ze jest chora trzymam kciuki za zdrówko dla Laury i życze dużo sił dla walecznej mamy..
Zdrowych, Wesołych
i Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzymy wam kochani,
i Całej Twojej Rodzinie :*
♥ http://pinotv.pl/kanal/k-o-l-e-n-d-y ♥
Na zbliżające się Święta,
pragniemy złożyć życzenia
przeżywania Bożego Narodzenia
w zdrowiu, radości i ciepłej
rodzinnej atmosferze. Kolejny
zaś Rok 2011, niech będzie
czasem pokoju oraz realizacji osobistych zamierzeń.
życzą Krysia i Zbyszek
http://1k.pl/iwgtmu
http://niespodzianka.info/b7ef89ddd22242fff96dec15993711a4
_¸.•* ..*•.¸_¸.•* •. _¸.•* ..*•.
_¸.•* ..*•.¸_¸.•* •. __Π___
˛ *__Π ___*。* ˚ ˚ /______/~\\ 。
*/______/~\\˛ ˚ |田田 |門| ˚
|田田 |門| Krysia_&_Zbyszek
gwiazdeczko kochana jesteś prześliczna!!!!
Laurko modlę się za Ciebie codziennie. Skarbie już raz wymodliłam cud i wierzę, że dla Ciebie też będzie cud uzdrowienia:)
Nie mogę oczu oderwac.Niesamowite zdjecie!
WoW jaki cudny mały patriota.Buziaczki skarbie
Czy TY wiesz jaka jesteś piękna i wyjatkowa Laurko????
Ale fajny bobas:) Śliczna dziewczynka rośnie i tyle w niej życia i radości, że nam zdrowym, wiecznie narzekającym, zmęczonym „szarym, nudnym” życiem kopary opadają a Mała daje nam takiego kopniaka w zad, że aż wstyd narzekać że coś boli:)))) Pozdrawiam i życzę cudownych Świąt:)
silna dziewczyna…
kochana słodziutka księżniczko życzę ci abyś była zdrowa…
Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie.
On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia.
I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?
- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem.
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał:
„MAMUSIU”.
Wierzę, że Twoja siła przywróci zdrowie Laurce!!! W końcu nie na próżno nadano nam mamom miano Aniołów Stróżów!
Trzymam kciuki za wyzdowienie Waszego cudeńka i mocno wierzę, że wszystko bedzie dobrze!!!
słodziutka:*
jest naprawdę dzielna
)
jest śliczna … ja już ją pokochałam
))
pieknosci
Właśnie dla takich chwil warto żyć,i przetrwać wszystko, by móc patrzec na usmiech włsnego dziecka
Śliczna jesteś Laurko, życze ci duzo zdrówka
Śliczne słoneczko ……… tak spokojnie sobie drzemie
Mała śmieszka kochana:)
Dużo zdrówka śpiący Mikołajku!!!
mała elegantka
Ale ślicznie zajada
Ha ha! Kocham to zdjęcie!!
Laurka jest cudownym dzieckiem i mam nadzieję, że kiedys ją poznam osobiście!
Kocham tą małą ; D
; *
smiesznota malusia:)caluski malutka:*
ojej jaka jestem sliczna:)
KOCHAM CIĘ ANIOŁECZKU :*
piękne niebieskie oczęta:)i ten cudny usmiech…
czekam tylko na takie wspaniałe obrazki z udziałem Laurki:)))
Dwa słowa – Super Tata. Gdyby taki tytuł był przyznawany, to Tata Laury z pewnością na niego zasłużył.
To dopiero uśmiech! Zarażaj Laurko optymizmem!
Jaka Zdolniacha
Słodka Dziewczynka! Pozdrowienia!
Czyżby marcheweczka… mniaaammm… smacznego!!!
Wspaniałą macie córeczkę, mimo choroby i cierpienia jest tak wesołym dzieckiem, że patrząc na nią serduszko mi mocniej bije. Życzę dużo cierpliwości i samych pięknych dni.
P.s. nie podzielam zdania niektórych ludzi, którzy pytają po co utrzymywać takie dziecko przy życiu… Bóg dał życie Laurce a Pani jako matka musi wszystko zrobić aby żyła i cieszyła się tym życiem, tak jak tylko będzie potrafiła.,
Emilko, czy mogę napisać do Ciebie maila? Podaj proszę adres, to pilne
Beata z kulinarnego bloga
lubie.gotowac.com
Mam pomysł na pracę w domu, może Ci się spodoba Mogłabyć spędzać z Laurką więcej czasu
Jeśli wolisz odezwij się pierwsza, mój adres
beolha@interia.pl
Laura masz cudowny uśmiech – kochamy Cie skarbie!
cudowny uśmiech, tyle radości, oby tak zawsze zostało. No i gdzie ci ludzie mają oczy porównując to dziecko do warzywa? Wasza córka jest wspaniała
mala księżniczka
już nie długo będziesz w domu Ślicznotko
Nikt nie zabierze mi mojego misiaczka
Cudne
śliczna księżniczka
Pozdrowienia dla ślicznej Mikołajki od Mikołajka!
Wracaj szybko do zdrowia Dziewczynko!
Ojejku ; ( wspolczuje jej . Postaram sie pomoc jak najbardziej bede mogla ! nie zostaniecie sami . Obiecuje ;*
Dzielna dziewczyna! Dużo sił życzę całej trójce.
oglądając zdjęcia Laurki i nie znając waszej historii nigdy nie pomyślalabym, że jest chora. wygląda pięknie i przeszczęśliwie… ale to zasługa jej cudownych rodziców
Włąśnie w to wierzę w te cuda mniejsze i większe…To Bóg ma zadecydowac o tym co dał.I chociaz w cierpieniu dziecka moje serce i umysł sensu spostrzec nie mogą trzebu Mu zawierzyc i ufac.Kochani jesteście wspaniali!!!A wszystkich proszę pomóżmy!!!
Piękności smacznego!!!!
Maleńka jesteś CUDEM!!!!!
Laurka jest szczęśliwa. Z takimi rodzicami da radę zaakceptować nawet ten cały sprzęt i konieczne zabiegi. Wasza miłość i przytulanie dają jej wolę życia. Jeszcze spotkają się na medycynie z moją córeczką wcześniaczką…
Będę się modlić o zdrowie dla Waszej córeczki – pięknej dziewczynki. Łzy same leciały z oczu, gdy czytałam. Przez moment walczyłam jak Wy (sepsa, zapalenie opon rdzeniowo – mózgowych, zapalenie płuc). Lęk, ból, rozpacz.
I tylko 1% szansy na życie jakiekolwiek, a o „normalnym” nie było mowy. O mało nie oszalałam. Został już tylko Bóg i ja. Najpierw krzyk, bunt, potem rozmowy, a na koniec zawierzenie. Powiedziałam głośno nad inkubatorem „weź Go Boże, jeśli tak zdecydowałeś i tam będzie mu lepiej. Zabierz moje dziecko, jeśli taka jest Twoja wola”. Zawierzyłam całe moje życie, mojego Syna Bogu i od tamtej pory zaczęły się dziać naprawdę cuda.
Nie byłam osobą bardzo wierzącą i dziś po tym wszystkim, czego doświadczyłam ciężko mi tak o sobie powiedzieć, ale stały się cuda namacalne i wiem, czuję, że to był dar od Boga.
Uwierzcie mi, że wiara czyni cuda, a Wy takich cudów potrzebujecie. Nie pytajcie „Gdzie jest Bóg?”. Zawierzcie, że jest i Jemu zawierzcie. I pamiętajcie, że nie ma większych sił niż wiara, nadzieja i miłość.
Dziś jestem mamą cudownego, bystrego 7 latka, który miał być co najmniej ułomny. Wierzcie i nie ustawajcie w tej wierze i walce w imię oczywistej miłości – rodziców do dziecka.
Piekna dziewczynka , bardzo dzielna miejmy nadzieje ze chcoiaz połowa z tych schorzen pojdzie w zapomnienie oby Bog dał…rodzice jestescie wielcy!
Cudna dziewczynka
Cudowna
jaka ona śliczna !
Jesteś prześliczna Laurko!
Jaki bąbelek slicznie trzyma grzechotkę cudny to prezent na wigilję:)
jesteście najlepszym przykładem na to jak wielka i bezgraniczna jest miłosc rodzica do dziecka. Ta miłosc potrafi zdziałac cuda,jestem o tym przekonana. Wystarczy spojrzec na zdjęcia Waszej córeczki, która jest pięknym dzieckiem i gdyby nie ten blog i opis całej jej choroby, nigdy nie powiedziałabym że tak wiele przeszła.Bardzo poruszył mnie Twój blog, nie znamy się, trafiłam tu przypadkiem. Sciskam Was mocno.
Prześliczna Mikołajka
Jaka ona sliczna!!!
Laurka jest silna! bierzmy z niej przykład!
szczescie Ty moje, nie poddawaj sie!
Jest kochana
Zyczę ci na te swieta żebys wrocila do domku.Jestes najcudowniejsza na swiecie
Laurko walcz!Mam corke niecaly miesiac starsza od Ciebie i wierze ze wygrasz tą walke
a Wy Rodzice jestescie Mega wielcy!!
przecudna dziewczynka
modlę się za was :*buziaczki pozdrawiam
Jesssu jaka bidulka
Laurko jaka z Ciebie już duża dziewczynka. Z całego serca życzę Ci zebyś święta mogła spędzić z rodzinką w domu. Kochana cieszę się również z zebranych na aukcji pieniążków. Również dołożyłam swoją malutką cegiełkę. Czekam z niecierpliwością na kolejne. buziaki
Przecudowna!!!
Tak szybko rośnie Laurka, aż dziw bierze!!! Piękności! Trzymam kciuki za Was, a blog śledzę na bieżąco … Pozdrawiam i życzę samych dobrych nowin! Zdrowiej Laurko, zdrowiej!!!
Jest przepiękna! Dużo siły dla Laurki i dla Was rodziców w tej walce! Wierzę, że będzie ona wygrana!!!
To Laura ma najpiękniejsze oczy świata!
sama trzyma butelke
słodkie Maleństwo, tak bardzo bym chciała, żebyś była zdrowa, z całego serca Ci tego życzę :*
czyżby mleko mamusine???? udaje sie??
mała księżniczka tatusia:)
O rajuśku jaka już ze mnie panienka:) no śliczna i zawadiackie spojrzenie…po mamie:)
Aaaa jaka fajna minka! Laura rośnie jak na drożdżach, jest słodka i bardzo dzielna! Ucałuj Ją bardzo mocno ode mnie!
jesteś cudowna,jestem myślami z tobą i twoją kochaną mamą.Bardzo mocno was całuje
Uwielbiam słoneczko ten Twój cudny uśmieszek. Bądź dzielna myszeczko.Przytulam mocno.
MODLIMY SIĘ GWIAZDECZKO ZA CIEBIE MOCNO :-*
cóż za cudeńko
)))))
śliczna z Ciebie dziewczynka Laurko
śliczności
Jesteś śliczna kruszynko

I ładnie rośniesz
Całuję Cię mocno.
Bądź silna!
Modlę się za Twoje zdrówko.
Śliczna mała kruszynka
cudo
Piękna maleńka jesteś…
uda Ci się maleństwo! Wygrasz tę walkę.
przecudna jest!! i jakie ma mądre spojrzenie
ślicznotka
Przecudowna
Kochana Lauro! Za pośrednictwem Twojej Mamy przesyłam Ci gorącego buziaczka i pozdrowienia. Oczywiście rodziców też pozdrawiam iżyczę dużo sił. Mam nadzieję, że znajdzie się dużo ludzi którzy Wam pomogą.
To prawda Kuba – muszę Ci przyznać rację w tej kwestii
Milka, Laura nie jest za gruba. Ma wręcz idealną wagę i wzrost jak na swój wiek. W siatkach centylowych jest w samym środku – w normie. Szczerze mówiąc, to zarówno ja jak i lekarze bardzo byśmy chcieli, aby Laura była teraz za gruba. A to dlatego, że zbliża się poważna operacja, podczas której Laura ponad kilogram straci na wadze. Dlatego im więcej waży teraz, tym mniej straci podczas zabiegu. To według lekarzy niezwykle ważne. Z tego względu nasza pani doktor zostawiła Laurze aż 4 kroplówki w tygodniu, chociaż Laura mogłaby mieć tylko dwie. Jednak lekarka uważa, że przed tak obciążającym zabiegiem masa Laury powinna być jak największa (ale cały czas pozostaje w normie), aby dziecko lepiej zniosło operację. Poza tym, z tego co zauważyłam, takie grubiutkie nóżki i rączki zaczynają znikać, jak dziecko zaczyna chodzić. A Laurka jeszcze nie chodzi. Pozdrawiam serdecznie
panele, ale w kształcie kasetonów – kupiłam w Komforcie
To pomarańczpwe urządzenie to pulsoksymetr. Zrezygnowałam z jego używania w ciągu dnia i teraz razem z respiratorem stosuję je tylko w nocy lub w trakcie drzemek Laury. W ciągu dnia Laurka jest już właściwie całkowicie bezprzewodowa